AktualnościGospodarka![]() |
Europa: wydarzenia tygodnia 5/201205.02.2012, 10:36
Komentarz do wydarzeń gospodarczych WŁOCHY PO BERLUSCONIM Światowe rynki finansowe nie kierują się tylko chłodną analizą faktów. Co prawda każdy gracz ma jakąś wiedzę pozwalającą na identyfikację stanu aktualnego w gospodarce, na swój sposób rozumie działające w niej mechanizmy i stara się na miarę swoich możliwości prognozować dalszy rozwój sytuacji. Na tej podstawie podejmuje on decyzje, które mają mu w przyszłości dać korzyści. Globalna sytuacja rynkowa jest jednak wypadkową bardzo wielu różnych działań, ale też jest w niej widoczny spory udział emocji. Stąd nie wszystko jest tak do końca zrozumiałe nawet dla wytrawnych obserwatorów, a nawet specjalistów. Można nawet złośliwie powiedzieć, że specjalistom łatwiej przychodzi tłumaczenie dlaczego ich prognozy nie sprawdziły się, niż trafne prognozowanie . Wydaje się, że powyższe uwagi dotyczą nie tylko kursu polskiej waluty, ale też oceny przez rynki włoskiej gospodarki. I na ten problem chcę zwrócić uwagę w tym komentarzu... Kilka ostatnich lat to obecność na szczytach włoskiej polityki premiera Berlusconiego. To barwny polityk i zręczny gracz. Przez wiele lat odgrywał też ważną rolę (na miarę wielkości Włoch oraz ich gospodarki) w polityce unijnej i swiatowej. Swoim działaniem silnie polaryzował tak opinię publiczną we własnym kraju, jak i grono polityków oraz analityków sceny politycznej. Po odejściu ze stanowiska premiera, w całościowej ocenie jego działalności jako szefa włoskiego rządu, ale też przywódcy dużego europejskiego kraju zbytnio przeceniono jego teatralność w zachowaniu. Natomiast nie był on doceniony jako znawca spraw gospodarczych. Mam w tym zakresie nieco inne zdanie... Ten 76-letni włoski polityk stworzył partię Forza Italia i został jej liderem. Kierował włoskim rządem w latach 1994–1995, 2001–2006 i 2008–2011. Do polityki nie przyszedł znikąd. Startując niemal z zera stał się właścicielem imperium medialnego tworząc prywatną sieć Finivest (teraz Mediaset) o zasięgu ogólnokrajowym. Obecnie jest też właścicielem grupy bankowej Mediolanum Banca Mediolanum, znaczącym akcjonariuszem hipermarketów Standa, a także właścicielem krajowej sieci księgarni multimedialnych Mondadori. Według Forbes jego majątek jest szacowany na ok.10 mld USD mld USD i jest w ścisłej czołówce wśród najbogatszych osób we Włoszech. To atuty, którymi chcę obalić jednostronną, krzywdzącą go opinię o nim i o jego klasie zawodowej. Inną jednak sprawą jest to, co on zrobił, żeby Włochy miały szansę uniknąć dzisiejszych problemów gospodarczych. W mojej ocenie w tym przypadku opór materii był zbyt duży. Berlusconi zmagał się z nią, a także z grającymi przeciw niemu innymi włoskimi politykami. W końcu okazało się, że problemy gospodarcze wynikające z włoskiej specyfiki utrwalonej przez półwiecze przerosły jego możliwości. Prócz tego trzeba mieć świadomość, że upływający czas zawsze gra przeciwko każdemu politykowi i Berlusconi musiał odejść... Rządem kieruje dziś Mario Monti, znany ekonomista i polityk, były komisarz UE (1995–2004). W połowie listopada 2011 przejął on stanowisko premiera po Berlusconim z całym "dobrodziejstwem inwentarza". Obecnie Włochy to czwarta gospodarka w Europie, a jej dług publiczny jest na poziomie 120 proc. PKB i należy do największych w Europie. Ostatnio agencja Fitch obniżyła rating Włoch o 2 poziomy (z A+ do A-). Swoją decyzję uzasadniła dużymi potrzebami fiskalnymi kraju i nierównowagą finansową. Mimo tej decyzji Włosi sprzedali ostatnio kolejną transzę swoich papierów o wartości 7,5 mld euro, a rentowność 10-letnich obligacji była... tylko nieco powyżej 6 proc. ale była o ok. 1 proc. niższa niż w grudniu 2011 roku. To na pewno skutek spadku nerwowości w Europie i sygnały rodzącej się koncepcji wyprowadzenia gospodarki Eurolandu z zagrożenia. Z całą pewnością niewielki miał na to wpływ nowy premier, chociaż nie można lekceważyć tego, że rynki oczekują od niego nowej koncepcji gospodarczej. Problemem włoskiej gospodarki jest dziś mała jej konkurencyjność i mała elastyczność. Małe włoskie firmy nie są w stanie wykorzystać efektu skali, ale też przeszkodą jest kurs europejskiej waluty. Poprzednio, manipulując kursem lira włoska gospodarka mogłaby łatwiej konkurować. Włoskie firmy czeka teraz przyspieszona ewolucja, w tym zmiany w funkcjonowaniu na europejskim rynku. Kluczem do sukcesu Włoch w tym nieuchronnym procesie przemian jest zachowanie jej innowacyjności i witalności, przy równoczesnym opanowaniu nowych sposobów funkcjonowania w większości rodzinnych firm w globalnej gospodarce. Na pewno niełatwym problemem okaże się być też ograniczenie szarej strefy... Analitycy oczekują od nowego rządu nie tylko oszczędności i cięć, ale także impulsów pobudzających koniunkturę gospodarczą. Wydaje się, że nowy rząd ma świadomość tego, że modelem gospodarki na XXI wieku nie jest w pełni liberalna gospodarka, ale włączenie w gospodarkę kraju także regulacji na szczeblu gospodarki krajowej, czego dobrym przykładem są kraje skandynawskie (np. Szwecja). tytuł : Europa: wydarzenia tygodnia 5/2012
oprac. : Magdalena Kolka / Global Economy
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:gospodarka, wydarzenia, komentarz gospodarczy, Europa Skuteczne kierowanie zespolem lub firmą a takze sprawne funkcjonowanie w obecnie juz coraz bardziej globalnym świecie, nie jest mozliwe bez rozumienia istoty zjawisk i procesów we wspólczesnej globalnej gospodarce. Dlatego firma 2000 PLUS CONSULTING oddala do dyspozycji swoich czytelników wydawnictwo internetowe pod adresem www.globaleconomy.pl . Zapewnia ono bezpośredni i szybki dostep do:
Twórcami tego wydawnictwa są wysokiej klasy doświadczeni menedzerowie, konsultanci, naukowcy. Wiecej na temat wydawnictwa znajdziesz tutaj .
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.