AktualnościGospodarka![]() |
Świat: wydarzenia tygodnia 4/201229.01.2012, 12:10
Komentarz do wydarzeń gospodarczych BUNT W SPRAWIE AKTA, CZYLI FRAGMENT WIĘSZEJ CAŁOŚCI Świat zmienia się, a jedną z przyczyn tych dynamicznych zmian jest szybki rozwój technicznych środków komunikacji, przede wszystkim komunikacji internetowej. Mam wrażenie, że nie doceniono jej znaczenia w wydarzeniach politycznych w Afryce Północnej, które zakończyły się rewolucją i wymianą ekip rządzących w kilku krajach. Chyba nie docenia się jej roli, jaką odegrała także w trakcie protestów młodego pokolenia w USA, które były organizowane pod hasłem "Occupy Wall Street". Nie docenili tego przywódcy na Kremlu po ostatnich wyborach do rosyjskiego parlamentu, kiedy to w sieci internetowej przedstawiono przykłady przekroczenia prawa wyborczego i wezwano do demonstracji. Mam wrażenie, że nie docenił, a nawet zlekceważył to premier Tusk nie licząc się z konsekwencjami politycznymi sprzeciwu wobec AKTA. W ostatnich dniach internetowy bunt młodych obserwujemy w związku z Światowym Forum Ekonomicznym, którzy w Davos zbudowali wioskę igloo (camp igloo) i podjęli protest w sieci pod nazwą: "W tym roku nie damy się wykluczyć, my, 99 proc.! Mówimy: okupujmy Światowe Forum Ekonomiczne!". Powtarzam więc pytanie: czy te przykłady to tylko chwilowy bunt młodego pokolenia, czy nowy okres sygnalizujący początek większego procesu przemian politycznych z użyciem zaawansowanych technologii informacyjnych... Obecny kryzys jest coraz bardziej groźnym zjawiskiem dla społeczeństw krajów rozwiniętych. Mam wrażenie, że najważniejszą rzeczą dla klasy politycznej staje się przetrwanie, a chroniąc kapitał, dąży ona do uniknięcia załamania się systemu finansowego, chcąc uniknąć katastrofy. Mam jednak wrażenie, że mając świadomość możliwości wystąpienia długotrwałej recesji, politycy lekceważą jej społeczne konsekwencje. Uważam, że od początku kryzysu w 2007 roku mamy do czynienia z warunkami sprzyjającymi narastaniu napięć i niepokojów społecznych, także w krajach rozwiniętych. Wysokie bezrobocie (szczególnie w grupie młodych), rosnące zagrożenie utratą pracy, coraz większe rozwarstwienie w dochodach, a wreszcie widoczny brak konsekwencji w ukaraniu winnych wystąpienia kryzysu spowodowało, że młode pokolenie traci zaufanie do klasy politycznej. Ma też coraz lepsze środki techniczne do wyrażania swoich poglądów (w tym protestów) i do organizowania się. Politycy tego jeszcze nie doceniają, a mam wrażenie, że nawet to lekceważą... Uważam, że polski premier popełnił polityczny błąd, wydając decyzję o złożeniu pod dokumentem polskiego podpisu. Mógł przecież wstrzymać się i postąpić podobnie jak pięć innych unijnych krajów (z Niemcami na czele), doprowadzając do szerszych konsultacji i do wyjaśnienia wątpliwości. Warto zastanowić się, dlaczego tak się stało. Myślę, że premier jest dziś na etapie budowy swojego nowego politycznego wizerunku, człowieka twardego, konsekwentnego, wizerunku przywódcy - męża stanu. Po bezapelacyjnym wygraniu wyborów rozprawił się z konkurentami i stworzył rząd całkowicie podporządkowany swoim planom politycznym. Mimo słabości w liście refundacyjnej leków i w koncepcji wyegzekwowania dyscypliny w tym zakresie, bez wątpliwości, twardo poparł ustawę. Oskarżył też protestujących, że są "na pasku" koncernów farmaceutycznych. To był błąd i... został zmuszony do ustępstw. W mojej ocenie uważał on też, że nie może sobie pozwolić na drugą kolejną porażkę i doszedł do wniosku, że pod wpływem protestów nie może wstrzymać się z podpisem pod ACTA (który to dokument w trakcie naszej prezydencji został przez UE zaakceptowany i zaprezentowany jako jeden z naszych sukcesów). Przyjął i w tym przypadku błędną taktykę oskarżając protestujących o to, że działają w imieniu piratów-przestępców! I w tym przypadku powiedział niepotrzebnie za dużo i zbyt twardym językiem... Spójrzmy na problem z większego dystansu. Myślę, że nie można rozważać akcji protestacyjnej polskich internautów w oderwaniu od tych wydarzeń, które miały miejsce w 2011 roku w USA i w innych krajach europejskich (Londyn, Madryt, Ateny). Nie można też nie doceniać tego, że polskim internautom udało się zmobilizować wielotysięczne demonstracje uliczne w kilkudziesięciu polskich miastach. Odrywając się na chwilę o problematyki związanej z od ACTA chcę zwrócić uwagę, że także dla młodej części naszego społeczeństwa (która ma coraz większe trudności wejść w dorosłe życie) ten protest jest też próbą, która wzmacnia jego świadomość, że jest realną siłą (nawet polityczną), która może się zorganizować i wywrzeć skuteczną presję na rządzących. Ci, dziś jeszcze młodzi ludzie, w kolejnych wyborach będą stanowić siłę, zdolną do zdecydowania o ich wyniku, a przedwyborcze działania partii w dużym stopniu będą miały miejsce w internetowej sieci. Nie warto zapominać także o tym... tytuł : Świat: wydarzenia tygodnia 4/2012
oprac. : Magdalena Kolka / Global Economy
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:gospodarka, wydarzenia, komentarz gospodarczy, świat Skuteczne kierowanie zespolem lub firmą a takze sprawne funkcjonowanie w obecnie juz coraz bardziej globalnym świecie, nie jest mozliwe bez rozumienia istoty zjawisk i procesów we wspólczesnej globalnej gospodarce. Dlatego firma 2000 PLUS CONSULTING oddala do dyspozycji swoich czytelników wydawnictwo internetowe pod adresem www.globaleconomy.pl . Zapewnia ono bezpośredni i szybki dostep do:
Twórcami tego wydawnictwa są wysokiej klasy doświadczeni menedzerowie, konsultanci, naukowcy. Wiecej na temat wydawnictwa znajdziesz tutaj .
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.