AktualnościGospodarka |
Wakacje 2011: Turcja i Hiszpania górą24.01.2011, 13:20 Ktoś traci, ktoś inny na tym zyskuje. Prawda prosta, znana od wieków, a jej sens przykleić można niemal do każdego zdarzenia. Także turystycznego. W ubiegłym roku z powodu wewnętrznych problemów ewidentnie straciła Grecja. W tym prawdopodobnie straci Tunezja. Media spekulują też o innych krajach Afryki Północnej. Czasami zbyt mocno, tworząc niekorzystne i nieuzasadnione na tę chwilę podsumowania, a w konsekwencji mylne wskazania i nadinterpretacje. Jeśli jednak Tunezja ma stracić, to kto może zyskać w jej miejsce? Gdzie wyjechać, aby spokojnie odpocząć radzą portale Wakacje.pl i EasyGo.pl. Iwona Sokołowska, dyrektor pionu sprzedaży w portalach turystycznych Wakacje.pl i EasyGo.pl wychodzi z prostego założenia – „odpocząć zwyczajnie trzeba”. Czy będzie to urlop w Tunezji czy w Chorwacji, Bułgarii, czy Hiszpanii to już rzecz indywidualna i drugorzędna. Jeśli z jakiegokolwiek powodu nie chcemy lecieć do Tunezji, poszukajmy już teraz alternatywy kierunkowej. Dlaczego teraz? Bo za chwilę może być za późno.
A ściślej mówiąc może być problem z miejscami w popularnych destynacjach i dobrych hotelach. Przełożenie jest bowiem bardzo proste. Jeśli większość z nas wstrzyma się z zakupami teraz i liczyć będzie na promocje last minute, tuż przed urlopem może okazać się, że jest zbyt późno. Trzeba pamiętać, że mechanizm biznesu turystycznego jest inny niż hipotetyczne rozważania klientów. – Jeśli touroperator nie sprzeda zakładanej liczby ofert w promocji przedsprzedażowej wcześniej-taniej, to wcale nie przesunie tych miejsc na lipiec czy sierpień - a tak często, niestety błędnie myślą klienci – tylko je zlikwiduje – tłumaczy typowy mechanizm sprzedażowy w branży Iwona Sokołowska. Na rynek sprzedaży w szczycie trafi zaś tyle samo ofert typu last minute co zawsze. I tylko chętnych może być kilka razy więcej. Efekt? Ktoś nie poleci nigdzie, albo poleci tam, gdzie nie będzie zbyt zadowolony. Jeśli więc warto kupić teraz, aby mieć pewność dobrego miejsca, to czego szukać, aby poczuć się komfortowo i bezpiecznie? Iwona Sokołowska wskazuje, że beneficjentami problemów tunezyjskich, oprócz zawsze zyskującego Egiptu, mogą być w tym sezonie dwa kierunki: Turcja i Hiszpania.
Hiszpania to fenomen turystyki stricte europejskiej. Od dwóch lat zajmuje 4 pozycję zestawienia i 8 proc. udział w sprzedaży internetowej. To dużo. Zwłaszcza, że kierunki europejskie zawsze przegrywają z dużo tańszymi kierunkami arabskimi. Co wpływa na tak dobre wyniki i sukces tych krajów? Wymieniać i opowiadać można w nieskończoność, ale warto poznać fakty, które w aspekcie turystycznym najlepiej oddają sukces tych kierunków: TURCJA
tytuł : Wakacje 2011: Turcja i Hiszpania górą
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:biura podróży, wakacje, wakacje za granicą, oferty turystyczne, wakacje 2011 Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
|||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.