|
Nieruchomości | Opinie | Grupy dyskusyjne | Książki |
||
|
Dziś jest |
AktualnościGospodarka |
Franczyza a rynek apteczny30.07.2010, 10:46 Blisko 9 tysięcy spośród 13 250 aptek w Polsce działa w ramach sieci - wynika za raportu Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. Aż 7267 aptek objętych jest programami lojalnościowymi stworzonymi przez hurtownie farmaceutyczne, 425 należy do formalnych grup zakupowych, a około 1300 jest własnością ponad 30 firm, które budują własne sieci aptek. Równolegle część z nich oferuje franczyzę. W tej formule działa już ponad 200 aptek. Zdaniem ekspertów ARSS, franczyza w farmacji to zjawisko nowe, ale mające szansę na głębsze zakorzenienie. Dotychczasowe rozwiązania zmierzające do usieciowienia rynku aptecznego oraz wzmocnienia pozycji pojedynczych aptek powoli się wyczerpują. Coraz rzadziej także zdaje egzamin prowadzenie apteki zupełnie niezależnej, działającej w oderwaniu od jakiejkolwiek organizacji. Miniony rok zweryfikował ten model jednoznacznie. Chociaż branża apteczna charakteryzuje się jednym z najwyższych wzrostów (8,25 proc. w roku 2009), to – jak podaje ARSS - z rynku zniknęło ok. 400 aptek, głównie małych, rodzinnych, niezależnych, pozbawionych oparcia w postaci większej organizacji.
Dlatego mimo obaw farmaceutów o utratę niezależności, coraz częściej decydują się oni na współpracę z innymi podmiotami na rynku. Do tej pory najchętniej zasilali szeregi sieci tworzonych w ramach programów lojalnościowych oferowanych przez dystrybutorów leków. Według danych ARSS, w ramach ośmiu sieci pod wspólną wizualizacją działa już 7267 aptek. Powodem popularności tego rozwiązania z jednej strony jest fakt, że oferuje ono dość luźną formułę współpracy i aptekarze nie widzą w nim zagrożenia dla swojej niezależności. Z drugiej zaś strony, było to pierwsze na rynku sieciowe rozwiązanie dla aptek, więc brak alternatywy skłaniał wówczas do skorzystania z niego.
Kolejnym rozwiązaniem sieciowym na rynku aptecznym są grupy zakupowe. Skupiają one od kilku działających lokalnie, niemalże po sąsiedzku aptek – nieformalnie reprezentujących się przed hurtownikiem jako jeden organizm gospodarczy, po bardziej zaawansowane struktury (często mylnie obecnie identyfikowane z franczyzą) zrzeszające od kilkunastu do nawet kilkuset aptek. Powstanie grupy zakupowej ma zwykle jeden cel: presję na dostawców i poprzez osiągnięcie odpowiedniej ekonomii skali znaczącą poprawę warunków zakupu, co ma bezpośrednio przełożyć się na konkurencyjność pojedynczej, niezależnej decyzyjnie apteki. W strukturze grupy zakupowej właściciel apteki zachowuje swoją niezależność w podejmowaniu decyzji zakupowych, co niekiedy stanowi słabość tego typu organizmu, gdyż stanowi argument dla hurtownika za nieuleganiem presji ceny ze względu na brak możliwości zdyscyplinowania uczestników sieci w odbiorze określonej ilości asortymentu. tytuł : Franczyza a rynek apteczny
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:franczyza, franchising, sieci franczyzowe, apteki, rynek apteczny, branża farmaceutyczna Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
|||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.