AktualnościGospodarka |
Coaching a oszczędzanie14.12.2009, 12:10 Na zakończenie wątku o planowaniu spróbuję zaproponować poszczególne kroki przykładowego treningu z podziałem na fazy:
W swojej ponad 20 letniej karierze zawodowej przez pierwszych 10 lat nauczyłem się (niestety) jak nie powinno się zarządzać oraz jak nie powinno się traktować podwładnych. Praca w branży motoryzacyjnej, poznanie tajników kompleksowego zarządzania jakością (Total Quality Management) oraz odbycie szeregu szkoleń związanych z zarządzaniem zespołem, budowaniem i motywowaniem zespołu, zarządzaniem zmianą i konfliktem, a w końcu ukończone studia na wydziale zarządzania na tyle ukształtowały moją świadomość, że nabyte doświadczenie i wrodzone zdolności organizacyjno – przywódcze pozwalają mi na swobodne poruszanie się w obszarach związanych z zarządzaniem. Dotychczas pracowałem w trzech różnych branżach i pomimo tego, że w każdym zakładzie zgoła odmienne było nastawienie na pracownika zawsze starałem się traktować ludzi przez pryzmat empatii. Oczywiście zarządzanie zasobami ludzkimi jest sytuacyjne i ten sam problem należy rozwiązywać w odmienny sposób (adekwatny do cech człowieka, którego problem dotyczy). Każdorazowe podejście do pracownika ze zrozumieniem, trochę po partnersku i z dużą dozą życzliwości zawsze odbierane było z entuzjazmem i pozwoliło mi na budowanie efektywnych zespołów pracowników, którym chciało się przychodzić do pracy. Doświadczenia nabyte podczas służby w wojsku także uważam za cenne. Różne style dowodzenia drużyną, plutonem i kompanią, dowodzenie grupami żołnierzy od kilku przez kilkudziesięciu do ponad stu pozytywnie wpływało na późniejsze organizowanie pracy w przedsiębiorstwach produkcyjnych. Doświadczenie służby w warunkach wojennych (batalion ONZ sił UNPROFOR) pomaga mi w zarządzaniu w sytuacjach stresowych, w warunkach zmian i konfliktów oraz pod presją czasu. Biorąc pod uwagę fakt, że co najmniej połowę swojego życia spędzamy w pracy (zakładając podział doby na 8 godzin pracy, 8 godzin odpoczynku i 8 godzin snu) to, to w jaki sposób będziemy się w pracy czuli, z kim i jak współpracowali zależy głównie od nas samych. Jeżeli jesteśmy kowalami własnego losu, jak mawia przysłowie, stańmy się szlifierzami diamentów i postarajmy się stworzyć ich jak najwięcej dla dobra własnego i ogółu. Coaching jest procesem długotrwałym i trudnym. Uważam, że dla ambitnego trenera, dla menedżera – wizjonera, dla przedsiębiorcy dbającego o przyszłość swojej firmy proces ten może stać się kolejnym wyzwaniem. Zadania, które długofalowo mogą przynieść korzyści powinny być zachętą do działania dla przewidujących menedżerów. Osobiście dane mi było wyszlifować kilka diamentów, kilka kolejnych właśnie szlifuję i myślę, że zanim odejdę na zasłużony odpoczynek wypuszczę ze swoich rąk jeszcze kilka cennych klejnotów; a Ty? czy zdecydujesz się na szlifowanie? Spróbuj, bo naprawdę warto. Autor: Adam Kołodziejczyk tytuł : Coaching a oszczędzanie
oprac. : eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:coaching, zarządzanie personelem, zarządzanie przez kompetencje, rozwój pracowników, budowa strategii
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.