AktualnościGospodarka |
Redukcja emisji CO2: warto inwestować28.04.2009, 10:28 Frost & Sullivan podaje, iż mimo czasowej obniżki szacuje się, że po wprowadzeniu dalszych wymogów w zakresie poziomu emisji zanieczyszczeń w Europie, ceny energii elektrycznej w 2013 r. wzrosną o ok. 10 - 15%. Prognozy te wywołują zaniepokojenie szczególnie w sektorach najbardziej uzależnionych od energii elektrycznej: hutnictwie stali, przemyśle aluminiowym, przemyśle cementowym i papierniczym. Producenci obawiają się, że podwyżka, w połączeniu z innymi czynnikami, znacznie przyczyni się do zwiększenia kosztów podczas wychodzenia z obecnego kryzysu. W opinii analityków globalnej firmy doradczej Frost & Sullivan, aby z sukcesem funkcjonować na rynku, firmy będą zmuszone znacząco inwestować w technologie redukujące emisję.
Ceny uprawnień do emisji CO2 (European Union Allowances – EUA), gdzie jedna jednostka odpowiada uprawnieniu do emisji jednej tony CO2 w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami, są obecnie na niskim poziomie. Firmy, które mają niewykorzystane jednostki, będą mogły z łatwością odprzedać je firmom z branż silnie zanieczyszczających środowisko. Przyniesie to obustronne korzyści: zarówno kupujący, jak i sprzedający będą w stanie zainwestować swoje oszczędności i zyski w urządzenia energooszczędne i technologie niskoemisyjne. Negatywny wpływ na cenę jednostek emisji w roku 2008 miały masowe zwolnienia i cięcia produkcji w wielu branżach produkcyjnych w Europie. W czasie od sierpnia do grudnia 2008 roku cena EUA spadła z poziomu 22,5 EUR do 15 EUR. Co więcej, cena węgla także znacząco obniżyła się w tym okresie. W sytuacji obniżki cen tego surowca elektrownie często przechodzą z paliwa gazowego na węglowe. Ponieważ spalanie węgla skutkuje najwyższą ilością emitowanych spalin, oczekiwano, iż po spadku ceny węgla cena EUA wzrośnie. Tak się jednak nie stało. W rzeczywistości, cena jednostki spadła poniżej poziomu 10 EUR na początku 2009 roku, po zmniejszeniu produkcji w wyniku kryzysu gospodarczego. Kryzys jednakże miał pozytywny skutek: ponieważ poziom emisji spalin w Europie zmalał, nasz kontynent w końcu zbliżył się do docelowych wartości redukcji emisji. Frost & Sullivan zauważa jednak, że ta sytuacja zmieni się, gdy europejska gospodarka zacznie się znowu rozwijać. W związku z tym, dla wielu emitentów dwutlenku węgla mądrym posunięciem są inwestycje w technologie redukcji emisji zanieczyszczeń na wystarczająco wczesnym etapie, aby zminimalizować oddziaływanie zaostrzonych przepisów i wyższych cen węgla podczas fazy III. „Obecna sytuacja daje wielu branżom silnie zanieczyszczającym środowisko możliwość uzyskania pewnych korzyści poprzez sprzedaż nadwyżki jednostek przeznaczonych na fazę II. W ten sposób mogą zdobyć fundusze na inwestycje w technologie redukujące emisję, podczas gdy inne firmy starają się zaoszczędzić po to, aby polepszyć ogólny wynik finansowy przedsiębiorstwa” – mówi Zeinegul Hassan, analityk sektora energii odnawialnej firmy Frost & Sullivan. – „Firmy przekraczające docelowe wartości redukcji emisji mogą skorzystać, nabywając jednostki po cenie niższej w latach 2009-2010 i zainwestować w ten sposób zaoszczędzone fundusze w technologie redukcji emisji zanieczyszczeń. Dokonując mądrych posunięć, firmy przemysłowe będą dobrze przygotowane na rok 2013, w którym na sprzedaż ma być wystawiona większa liczba jednostek.” tytuł : Redukcja emisji CO2: warto inwestować
oprac. : Regina Anam / eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:polityka enrgetyczna, limity emisji CO2, ograniczenia emisji dwutlenku węgla, redukcja emisji dwutlenku węgla, redukcja zanieczyszczeń, redukcja emisji CO2 Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.