eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościTechnologieInternet › Dzień Bezpiecznego Internetu 2009

Dzień Bezpiecznego Internetu 2009

2009-02-10 13:35

Internet od dawna stanowi narzędzie codziennego życia. Coraz więcej domostw wyposażonych jest w szybkie połączenie z Siecią. Jednak rozpowszechnienie Internetu niesie ze sobą również wzrost liczby zagrożeń. Dlatego też 10 lutego 40 państw na całym świecie obchodzi Dzień Bezpiecznego Internetu, który podkreśla znaczenie kwestii bezpieczeństwa w Internecie - podała firma Kaspersky Lab.
Eksperci zauważają, że czasy beztroskiego surfowania po Internecie minęły bezpowrotnie. Internetowi gangsterzy przeprowadzają coraz więcej ukierunkowanych ataków na użytkowników końcowych i firmy dowolnego rozmiaru. Interesuje ich tylko jedno: zarobienie pieniędzy.

„Epoka dzieciaków zajmujących się wirusami i robakami dla zabawy odeszła w przeszłość. W ich miejsce rozwinął się cały przemysł wysoce zorganizowanych grup cyberprzestępczych” – wyjaśnia Piotr Kupczyk, dyrektor działu prasowego Kaspersky Lab Polska. Według najnowszego badania przeprowadzonego przez Forsa Institute dla stowarzyszenia BITKOM w Niemczech, w 2008 roku ofiarą cyberprzestępstw padło prawie 4 miliony Niemców, a 7% wszystkich użytkowników komputerów w wieku powyżej 14 lat poniosło straty finansowe, które miały związek ze szkodliwymi programami, korzystaniem z aukcji oraz bankowości online. „Edukacja dotycząca obecnego poziomu przestępczości w Internecie jest niezwykle istotna dla użytkowników w każdym wieku” – dodaje Piotr Kupczyk. „Dlatego w Kaspersky Lab uważamy, że Dzień Bezpiecznego Internetu to wspaniała inicjatywa”.

Korzystając z okazji, eksperci z Kaspersky Lab przygotowali artykuł pt. "Cyberprzestępcy są wszędzie – przez cały czas". Wynika z niego, że około 20 milionów euro, średnio 5 000 na osobę, w 2007 roku zarobili nielegalnie cyberprzestępcy, przeprowadzając ataki phishingowe na konta niczego niepodejrzewających użytkowników Internetu. Oszustwa z wykorzystaniem bankowości online mogą być całkiem dochodowe, nie jest to jednak najbardziej rozpowszechniony typ ataku internetowego. Do przeprowadzania transakcji i wymiany towarów i usług przez Internet wymagane są informacje osobowe. Poufne dane – w postaci wyciągu z konta bankowego czy zwykłego CV – warte są sporo pieniędzy w Internecie. Jeżeli ktoś wie, że Jan Kowalski urodził się 1 stycznia 1965 roku w Warszawie i mieszka na ulicy Głównej 1, a nazwisko panieńskie jego matki brzmi Malinowska, może posiadać wystarczające dane, aby uzyskać dostęp do konta mailowego Jana na Google, Onecie, WP czy Interii. Gdy konto e-mail znajdzie się w rękach cyberprzestępców, będą mogli zrobić o wiele więcej...

Eksperci przestrzegają, że użytkownicy Internetu powinni być bardzo ostrożni w kwestii ujawniania swoich informacji osobowych. Powodem są drastyczne zmiany, jakie nastąpiły w cyberprzestępczości na przestrzeni ostatnich kilku lat. Cyfrowe wirusy, robaki i trojany istnieją od zarania Internetu, podobnie zresztą jak oprogramowanie bezpieczeństwa. W przeszłości jednak twórcom elektronicznego szkodliwego oprogramowania chodziło głównie o zabawę, sławę czy własną satysfakcję. Wirusy tworzono przede wszystkim po to, aby popisać się swoimi umiejętnościami programistycznymi. Celem było stworzenie najbardziej agresywnego wirusa czy najbardziej ukradkowego trojana potrafiącego rozprzestrzeniać się jak najszybciej. W wyniku takiego młodzieńczego przechwalania się niektórzy mogli stracić wszystkie swoje dane na dysku twardym. Uważano to jednak za skutek uboczny. W końcu ofiary same są sobie winne - przecież mogły wykonywać regularne kopie zapasowe swoich dysków twardych.

Nawet jeśli wyczyszczony dysk twardy nie jest dużym problemem, specjaliści ds. bezpieczeństwa chętnie cofnęliby czas. Dlaczego? Ponieważ nastoletnich hakerów z początkowego okresu istnienia Internetu zastąpili młodzi ludzie, którym nie wystarczy już pizza i sześć piw wieczorem. Zdaniem Kaspersky Lab środowisko hakerów stało się bardzo skomercjalizowane i jeśli przyjrzymy się mu bliżej, łatwo rozpoznamy te same struktury, które istnieją w wielu innych branżach. Istnieją zarówno dostawcy szkodliwego oprogramowania, jak i portale, na których handluje się oprogramowaniem i danymi. Działają pośrednicy, których konta wykorzystuje się do prania skradzionych pieniędzy, kurierzy, którzy przemycają pieniądze i towary za granicę, jak również hurtownicy zajmujący się sprzedażą takich informacji, jak karty kredytowe i dane dotyczące adresów. Każde ogniwo w tym łańcuchu pragnie czerpać korzyści finansowe i nawet najdrobniejsze informacje są warte jakieś pieniądze.

 

1 2 3

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: