AktualnościGospodarka |
Utrata danych w firmach07.05.2007, 00:25 McAfee ogłosiło wyniki raportu "Datagate: Następna, nieuchronna katastrofa korporacyjna?" ujawniającego, że naruszenie polityki bezpieczeństwa, nawet niezamierzone, może prowadzić do ogromnych problemów w największych przedsiębiorstwach, a także stanowi o ciągłości ich biznesu. W międzynarodowym badaniu, przeprowadzonym dla McAfee przez Datamonitor na ponad 1400 firmach zatrudniających powyżej 250 pracowników wzięły udział przedsiębiorstwa z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Australii. 33% respondentów wierzy, że incydent związany z przypadkową utratą krytycznych danych lub ich kradzieżą bądź świadomym zniszczeniem, jest ogromnym zagrożeniem dla biznesu.
Wyniki badania pokazują również, że pomimo wysokiej świadomości zagrożenia utraty danych mamy do czynienia z niebywałą eskalacją problemu. 60% respondentów przyznało, że doświadczyło utraty danych tylko w ubiegłym roku. A tylko 6% badanych stwierdza, że nie utraciło danych na przestrzeni dwóch ubiegłych lat. Mimo tak znaczącej przewagi firm które padły ofiarą kradzieży, lub niecelowej utraty danych, wciąż przeznaczają one tylko ułamek swoich budżetów IT na ochronę krytycznych informacji. Badane firmy przeznaczają na ten cel średnio 0,5% swoich budżetów IT. Kluczowe wnioski płynące z raportu:
Informacje o badaniu W badaniu przeprowadzonym dla McAfee przez Datamonitor na ponad 1400 firmach zatrudniających powyżej 250 pracowników wzięły udział przedsiębiorstwa z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Australii. tytuł : Utrata danych w firmach
oprac. : Aleksander Walczak / eGospodarka.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:ochrona danych firmowych, ochrona danych, ochrona danych osobowych, bezpieczeństwo danych Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.