eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaEuropa › Europa: wydarzenia tygodnia 42/2019

Europa: wydarzenia tygodnia 42/2019

2019-10-23 08:36

  • Jednym z najpoważniejszych zadań stojących przed Parlamentem Europejskim jest budżet Wspólnoty. Już w maju 2018 roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję budżetu na lata 2021-2027. Jednak już od początku projekt ten napotkał na opór (w tym także polskiego rządu), bo przewidywał ograniczenie funduszy na politykę spójności i Wspólną Politykę Rolną. Gdyby jednak ten projekt stał się obowiązujący otrzymalibyśmy z tego budżetu 91 mld euro (64 mld na spójność i 27 mld na rolnictwo) co oznacza, że byłoby to ok. 14 mld euro mniej niż obecnie. Komisja Europejska zaproponowała, żeby nowy budżet wynosił łącznie 1 135 mld euro, co stanowi równowartość 1,11 proc. dochodu narodowego brutto (DNB) całej UE. Polska sprzeciwiła się tym założeniom. Polski rząd uwarunkował swoją zgodę akceptacją przez unijne kraje koncepcji podniesienia składek. Wiele wskazuje na to, że w nowym budżecie będzie mniej pieniędzy niż wcześniej zakładano. Najwięksi płatnicy żądają cięć w budżecie, tłumacząc to konsekwencjami brexitu. Na obecnym etapie zakłada się, że limit wydatków na najbliższą siedmiolatkę będzie wynosił między 1,03 a 1,08 proc DNB. Ta informacja o zmniejszeniu unijnego budżetu nie jest korzystna dla polskiej gospodarki (dotąd Polska. była największym beneficjentem polityki spójności. Należy przypuszczać, że problem ten będzie wałkowany jeszcze przez wiele miesięcy. Oficjalnie mówi się, że we wszystkich kluczowych sprawach jak np. wielkość budżetu, wielkość alokacji, w polityce spójności i w polityce rolnej jesteśmy dalecy od porozumienia. Dużo będzie zależeć od stanowiska Niemiec ( A. Merkel chce aby budżet zamknął się w granicach 1 proc. DNB) i Francji (E. Macron broni poziomu funduszy na polityką rolną). W planach KE było nadanie ostatecznego kształtu unijnej perspektywy do końca br. Już widać, że nie jest to możliwe. Dodatkowym problemem będzie wypracowanie wspólnego stanowiska w sposobie powiązania dostępu do środków z praworządnością....
  • Na ostatnim szczycie unijnym po raz kolejny emocje koncentrowały się wokół koncepcji brexitu, którą prezentował brytyjski premier. Jednak w cieniu tych nerwowych dyskusji odbyło się pożegnanie władz unijnych. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk oraz szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. pożegnali się z przywódcami państw UE oraz z dziennikarzami. Był to bowiem ostatni szczyt unijny, w którym oni uczestniczyli. Już wiadomo, że stanowisko po Junckerze przejmie wkrótce Ursula von der Leyen. Jeszcze dziś wiadomo komu powierzone będzie stanowisko po D. Tusku. A co czeka Donalda Tuska? To już dziś w pełni ukształtowany polityk europejskiego formatu. D. Tusk mówi, że otrzymał kilka propozycji, także o charakterze międzynarodowym. W Polsce o b. premierze mówi się w kontekście przyszłorocznych wyborów prezydenckich. W końcu ubiegłego tygodnia Platforma Obywatelska oficjalnie zgłosiła jego kandydaturę na szefa Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Warto dodać, że wybór przewodniczącego EPL nastąpi pod koniec listopada w Zagrzebiu. EPL to największa frakcja w Parlamencie Europejskim, do której należą partie chadeckie i konserwatywno-liberalne (należą do niej PO i PSL).
  • Można powiedzieć, że w europejskich finansach następuje era Christine Lagarde. Nominację na szefową Europejskiego Banku Centralnego EBC otrzymała w połowie roku, a pracę na tym bardzo ważnym stanowisku rozpocznie 1 listopada, zastępując Włocha Mario Draghiego. Jej 8-letnia kadencja będzie trwała do 2027 roku. Z wykształcenia jest prawniczką, specjalizującą się w prawie pracy i fuzjach oraz przejęciach. Jest też bardzo doświadczona w działalności na światowych rynkach i w środowisku światowych polityków. Wcześniej pełniła różne funkcje, między innymi była członkiem francuskiego gabinetu (pełniła funkcję ministra gospodarki, finansów i zatrudnienia). Od 2011 roku stała na czele MFW, a stanowisko po niej objęła Bułgarka Kristalina Georgiewa. Lagarde staje przed poważnymi problemami, a wśród nich najważniejszym będzie przeciwdziałanie długotrwałemu spowolnieniu gospodarczemu w strefie euro. Czy nominacja spotkała się z wątpliwościami? Tak, jak nominacja na każde wpływowe stanowisko związane z międzynarodowymi finansami. Krytycy jej wyboru wskazywali, że Lagarde nie była zawodowo zaangażowana w politykę makroekonomiczną, a przede wszystkim nie sprawowała wcześniej funkcji prezesa banku centralnego.
  • Ubiegły tydzień w Parlamencie Europejskim był dla Polski ważny. Tym razem "drugie podejście" w serii przesłuchań kandydatów na komisarzy zakończyło się dla Janusza Wojciechowskiego pozytywnie. Nie widać teraz żadnych przeszkód, aby otrzymał on tekę komisarza ds. rolnictwa. Odetchnęliśmy, bo pesymiści nawet brali pod uwagę podobną drogę jaką przeszła p. premier Szydło, a która zakończyła się kompletną porażką. Drugi (zdecydowane trudniejszy) problem, jakim byliśmy zainteresowani w ubiegłym tygodniu to był projekt nowego budżetu. Jak wiadomo najwięksi płatnicy do unijnego budżetu chcą obniżki wpłat. Fińska prezydencja zaproponowała, żeby obciąć nowy budżet nawet o 85 mld euro, co nie zadowala największych płatników. Większość krajów, a wśród nich Polska, była niezadowolona z fińskiej propozycji. Niemiecki rząd zaproponował zmniejszenie unijnych wydatków o ponad 10 proc. (do poziomu 1 proc. DNB). Wiele wskazuje na to, że czeka nas trudna batalia uwzględniająca polskie potrzeby finansowe.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

Polski rynek budowlany rozwija się dynamicznie... CZY W POLSCE BUDUJEMY INACZEJ NIŻ W UE?

Polski rynek budowlany rozwija się dynamicznie, z roku na rok powiększa się liczba nowo budowanych domów, jak i mieszkań w budynkach wielorodzinnych. Polskie budownictwo ma jednak swoją charakterystykę. O tym, czym różnimy się od krajów zachodnich, jakie domy budują Polacy oraz czy smart dom to teraźniejszość, czy przyszłość pytamy Marcina Szczygła, Prezesa Zarządu SIG sp. z o.o.

Obecnie w Polsce dominują domy jednorodzinne, z kolei w krajach zachodnich budowane są domy szeregowe lub bliźniacze. Polacy częściej stosują tradycyjne metody budowlane tzw. ciężkie. Natomiast na zachodzie popularne jest budownictwo lekkie czyli domy modułowe oraz konstrukcje szkieletowe. Różnice występują także w technologiach grzewczych – choć już tylko 30% nowo budowanych domów jest ogrzewana paliwami stałymi, to nadal podstawowym systemem ogrzewania jest gazowe. Natomiast w krajach zachodnich budowa często zaczyna się od zainstalowania pomp ciepła.

Pomimo, iż rzadziej stać nas na najnowsze technologie to jakość wykonania budynków nie odbiega już od europejskich standardów.

„Jakość wykonywania usług budowlanych wcale nie jest gorsza, wielu polskich fachowców pracuje na zachodzie i są wysoko cenieni. Coraz więcej decyduje się również wrócić lub pozostać w kraju ponieważ zarobki zaczynają być podobne do tych za granicą.” – mówi Marcin Szczygieł, Prezes Zarządu SIG sp. z o.o.

Typowy polski dom ma metraż około 120 – 150 m2 i jest niepodpiwniczony. Najczęściej posiada jedno piętro, poddasze i samodzielnie stojący garaż. Łącznie są to zazwyczaj 3 sypialnie. Na budowę domu przeciętnie wydajemy ok. 500 tysięcy złotych. Zdarza się, że budżet jest przekraczany, jednak nie o więcej niż 10 – 15% kosztu budowy. Finansowanie najczęściej odbywa się poprzez kredyty bankowe. Na budowę pierwszego domu zazwyczaj decydują się osoby poniżej 40. roku życia. Związane jest to z możliwościami finansowymi i potrzebą posiadania większej przestrzeni do życia, wynikającą z powiększenia rodziny.

Nowym trendem, który zaczyna cieszyć się coraz większą popularnością są rozwiązania typu – smart dom. Jest to kompleksowy zestaw nowoczesnych rozwiązań umożliwiających zarządzanie domowymi urządzeniami, ogrzewaniem, oświetleniem oraz systemami bezpieczeństwa za pomocą smartfona. Coraz częściej systemy typu smart dom umożliwiają nam zdalne zarządzanie domem .

„W Polsce w każdym nowo budowanym domu montowane jest sterowanie ogrzewania – z ułożonym harmonogramem na godziny i dni w zależności od aktywności mieszkańców. Z kolei kwestie sterowania oświetleniem, zarządzania bezpieczeństwem domu, czyli monitoringiem, ochrona przeciwpożarowa, a także multimedialność, są jeszcze przed nami.” – dodaje nasz ekspert.

Jak podkreśla Prezes Zarządu SIG sp. z o. o., kompleksowe domy inteligentne to bliska przyszłość dla Polaków. Młodzi ludzie są skłonni do korzystania z nowych technologii. Ci, którzy zdecydują się na budowę domu w przyszłości, będą chcieli stosować je w możliwości sterowania budynkiem na odległość.

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: