eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Jak się miewa food court?

Jak się miewa food court?

2019-10-02 10:42

Jak się miewa food court?

Gastronomia w galerii © Gioco - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (4)

Czy klienci galerii handlowych stawiają głównie na zakupy, czy też w tym samym stopniu interesuje ich oferta gastronomiczna obiektu? Zdecydowanie to drugie. Ta tendencja nie umyka oczywiście uwadze najemców - na przestrzeni ostatnich pięciu lat rozbudowy lub modernizacji doczekały się strefy food court w około 50 centrach handlowych. W efekcie tego podniesiono ich jakość, rozszerzono menu oraz wprowadzono zwiększające komfort odwiedzających rozwiązania, w tym np. strefy coworkingowe. W tym samym czasie oddano do użytkowania 10 nowych centrów handlowych, a liczba punktów gastronomicznych podskoczyła o przeszło 43%. To niektóre z wniosków, jakie nasuwa lektura opracowanego przez Colliers International raportu pt. "Jak to wszystko zjeść? Gastronomia w polskich centrach handlowych".

Najemcy sieciowi wiodą prym


Jak wynika z danych opublikowanych w raporcie Colliers, na terenie polskich centrów handlowych działa już ponad 2 300 punktów gastronomicznych, z czego 70% stanowią koncepty sieciowe. Występują one zarówno pod postacią regularnych lokali (83%), jak i stoisk gastronomicznych (15%). Pozostałe 2% stanowią lokale wolnostojące.

W rodzimych centrach handlowych zaznacza się dominacja trzech rodzajów punktów gastronomicznych (zgodnie z definicją ISCS):
  1. impulse (konsumpcja w ruchu - lody, soki, przekąski itp.),
  2. refuel&relax, czyli „kawa i ciastko” w miejscach ukierunkowanych na chwilę odpoczynku i krótką przerwę (np. Costa Coffe, Starbucks) oraz
  3. speed eating - największa i najbardziej „sieciowa” kategoria mieszcząca restauracje szybkiej obsługi (np. KFC, McDonald’s czy North Fish).

Wielofunkcyjna przestrzeń gastronomiczna


Udział gastronomii w centrach handlowych wzrósł ilościowo z 8,7% do 9,7%. Zmieniły się także same strefy gastronomiczne (tzw. food courts) poprzez poprawę estetyki, funkcjonalności i zróżnicowanie oferty.

fot. mat. prasowe

Typowy food court

Różnica w ilości food court'ów zlokalizowanych na terenie dużych i bardzo dużych centrów nie jest pokaźna.


— Odeszły w przeszłość przestrzenie lub miejsca jadalne ze stołami, ustępując miejsce przestrzeniom urozmaiconym funkcjonalnie, z ofertą barów, kawiarni, restauracji i różnego rodzaju stoisk z przysmakami. Tam, gdzie to architektonicznie możliwe pojawiają się sezonowe tarasy, ogródki zewnętrzne i dużo zieleni oraz naturalnego światła. Food court staje się dziś miejscem wielofunkcyjnym, łączącym spożywanie posiłków ze spędzaniem wolnego czasu i rozrywką i miejscem pracy. Podejmowane są także próby animowania przestrzeni gastronomicznych poprzez organizację różnego rodzaju eventów, spotkań, pokazów i zabaw (np. warsztaty gotowania dla dzieci) — mówi Marta Machus-Burek, senior partner, dyrektor Działu Powierzchni Handlowych w Colliers International.

Pod względem rodzajów kuchni oferta food court pozostaje dość standardowa -kawiarnie/cukiernie/lodziarnie, dania kuchni międzynarodowej, amerykańskiej, azjatyckiej, włoskiej i bliskowschodniej. Co ciekawe, pod względem liczby punktów gastronomicznych, popularność kuchni azjatyckiej jest większa niż kuchni włoskiej. W siłę rośnie także kuchnia bliskowschodnia. Zaskakująca jest stosunkowo niewielka obecność samodzielnych punktów z kuchnią typowo polską, która występuje przede wszystkim jako znaczna część oferty konceptów serwujących dania na wagę.

fot. mat. prasowe

Udział procentowy w kategorii

Największą grupę punktów gastronomicznych funkcjonujących w centrach handlowych stanowią te z kategorii speed eating (45%).


Wśród operatorów mających największą liczbę punktów gastronomicznych w analizowanych centrach handlowych wymienić należy sieci kawiarni i fast food: Grycan Lody od Pokoleń, KFC, McDonald’s, Costa Coffee, Cukiernia Sowa i Pizza Hut. Zauważalne jest jednak ograniczenie w centrach handlowych ekspansji sieci kawiarni – ich udział pod względem liczby lokali zmniejszył się w tym okresie o ponad 5 p.p. Jedną z przyczyn mogą być administracyjne regulacje rynku (zakaz handlu w niedzielę).

Co przyniesie przyszłość?


Scenariusze przyszłości gastronomii w centrach handlowych rozważać należy w kilku aspektach. Zarówno zmiany zachowań konsumenckich, jak i czynniki bezpośrednio wpływające na działalność operacyjną najemców będą kształtować następne lata biznesu gastronomicznego.

Trendy jedzeniowe konsumentów wyznaczać będą czynniki takie, jak: wzrost znaczenia ochrony środowiska i zdrowego trybu życia, ciekawość nowych smaków spowodowana podróżami i otwarciem na inne kultury, wzrost zamożności, zmiana modelu rodziny i stylu życia oraz brak czasu. Popularny staje się także powrót do tradycji. Modne są obecnie regionalne, ekologiczne produkty wytwarzane w tradycyjny sposób. W konsumentach odrodziła się również potrzeba tzw. wspólnoty stołu, i kameralności wrażeń. W tym trendzie mieszczą się targi śniadaniowe, renesans bazarów, wspólne gotowanie czy pikniki w plenerze. To wszystko pokazuje tęsknotę za wspólnotowym modelem społecznym w kontrze do modelu, jaki niesie za sobą globalizacja.

fot. mat. prasowe

Rozwój wybranych najemców

Jedną z wyraźnych zmian jest ograniczenie w centrach handlowych ekspansji sieci kawiarni.


- Gastronomia coraz częściej sięga po wartości, jakie oferuje nam przyroda. Ciekawym zjawiskiem są sezonowe „dzikie restauracje”, tworzone przez miłośników dobrego jedzenia, lokalnych produktów i biesiadowania na łonie natury. Wyjście z gastronomią w plener to jeden z kierunków, którego oczekują od centrów handlowych konsumenci – mówi Katarzyna Michnikowska, dyrektor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku Colliers International.

Wśród czynników mających wpływ na biznes najemców gastronomicznych w centrach handlowych wymienić należy nadmierną podaż punktów gastronomicznych, rozwój sprzedaży on-line oraz wzrost kosztów operacyjnych (koszty najmu, mediów i pracy). Rosnąca popularność zamówień online i dostaw stawia nowe wyzwania, z jakimi muszą zmierzyć się właściciele centrów. Pojawia się zapotrzebowanie na miejsca postoju czy oczekiwania dla kurierów, a wraz z centralizacją kuchni poza obiektami może pojawić się potrzeba redukcji powierzchni najmu lokali gastronomicznych. Natomiast największym wyzwaniem dla sieci jest pozyskanie i utrzymanie pracowników, wzrost ich płac, a także wzrost cen żywności, szczególnie produktów świeżych, których oczekują klienci.

W przyszłości gastronomię zmieniać będą także zjawiska, takie jak robotyzacja branży, czy sztuczna produkcja żywności. Zaś w opozycji do nowych technologii, rośnie w siłę idea zero waste, slow food i private cooking. Jest to styl życia zakładający brak marnowania jedzenia, wytwarzanie go na własne potrzeby, a także dzielenie się żywnością oraz minimalizowanie produkcji odpadów. Centra handlowe będą musiały pogodzić te dwa z pozoru przeciwstawne trendy.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: