eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaRaporty i prognozy › Zatory płatnicze. To boli małe firmy produkcyjne

Zatory płatnicze. To boli małe firmy produkcyjne

2019-01-22 10:07

Zatory płatnicze. To boli małe firmy produkcyjne

Zatory płatnicze palącym problemem małych firm produkcyjnych © Rostislav Sedlacek - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Przed nami wyniki wspólnego badania firmy faktoringowej SMEO oraz ERIF BIG "Bezpieczeństwo finansowe małych firm w Polsce". Czego dowodzi to opracowanie? Niestety okazuje się, że realia nie przedstawiają się najlepiej. Jedną z największych bolączek polskich przedsiębiorców pozostają opóźnienia w płatnościach - na przestrzeni ostatnich 24 miesięcy na własnej skórze doświadczyło ich aż 45 proc. małych firm. Okazuje się również, że problemem ciągle pozostaje efekt domina - niemal co trzecia z firm produkcyjnych znajdujących się w trudnym położeniu finansowym opóźnia zapłatę zobowiązań wobec dostawców. Zatory płatnicze mają się zatem całkiem dobrze.
Szacuje się, że nad Wisłą działają obecnie prawie 2 miliony małych firm i to właśnie one w największym stopniu "przykładają się" do tworzenia naszego PKB, odpowiadając za co trzecią zarobioną złotówkę. 1/10 tej rzeszy stanowią firmy produkcyjne, wśród których na terminowe płatności od kontrahentów może liczyć zaledwie 9 proc. Te dane muszą niepokoić nawet w obecnej sytuacji, gdy sytuacja przedsiębiorstw ciągle jest niezła, a polska gospodarka pozostaje liderką wzrostów w Europie.

Koszty, które jeszcze wzrosną


Opracowane przez firmę faktoringową SMEO i ERIF Biuro Informacji Gospodarczej badanie "Bezpieczeństwo finansowe małych firm w Polsce", wskazuje na największe bariery biznesowe, którym muszą stawiać dziś czoła mikroprzedsiębiorstwa produkcyjne. Najbardziej kłopotliwe okazują się zbyt małe przychody lub nieregularna sprzedaż, których doświadcza niemal 4 na 10 przedsiębiorców. To problemy wynikające z obecności w wysoce konkurencyjnych branżach, mało efektywnej strategii marketingowej lub niskiej innowacyjności. Trzecim czynnikiem, na który mają ograniczony wpływ, są zbyt wysokie koszty prowadzenia działalności. Ten problem dotyka 3 na 10 przedsiębiorców.

To stały element gospodarczego krajobrazu, który znajduje odzwierciedlenie w danych GUS dotyczących koniunktury gospodarczej. Przedsiębiorcy z większości sektorów odczuwają rosnące koszty zatrudnienia lub niedobór wykwalifikowanych pracowników. Stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu 2018 r. wyniosła 5,9 proc., co oznacza, że liczba bezrobotnych wyniosła 971,3 tys. osób.

fot. mat. prasowe

W jaki sposób radził(a) sobie Pan(i) z problemami finansowymi

Sposobem na problemy finansowe często bywa opóźnianie płatności.


Dobrze ufać, ale lepiej się upewnić


Dla firm produkcyjnych inwestujących pieniądze w sprzęt lub środki produkcji, brak płynności finansowej oznacza problemy w bieżącej działalności - z upadłością włącznie. Aby zapobiec czarnym scenariuszom, przedsiębiorcy z sektora produkcji starają się minimalizować ryzyko już na samym początku. Jak wynika z badania firmy faktoringowej SMEO - 46 proc. przedsiębiorców upewnia się, czy ich kontrahent nie widnieje w Krajowym Rejestrze Długów. 36 proc. analizuje sprawozdania finansowe z Krajowego Rejestru Sądowego swojego potencjalnego partnera. Co trzecia firma sprawdza kondycję finansową partnera w Biurze Informacji Kredytowej, część korzysta z profesjonalnych wywiadowni gospodarczych. Tylko 17 proc. przedsiębiorców nie sprawdza nowych kontrahentów.

Dokuczliwy efekt domina


W obliczu trudności przedsiębiorcy zachowują się intuicyjnie i sięgają po najszybsze rozwiązania. Najczęściej uzupełniają firmowe konto sięgając po środki prywatne lub uruchamiają rezerwę finansową. Część firm nie otrzymując przelewów wstrzymuje się z płatnościami. Firmy wpadają w pułapkę, bo z jednej strony są ofiarami niesłownych partnerów, ale same przyczyniają się do wywracania kolejnych kostek domina.

- Niestety, aż co trzeci badany przedsiębiorca decyduje się na opóźnienie płatności względem swoich dostawców. Dla właścicieli firm takie decyzje być może są najłatwiejsze, ale to zachowania ryzykowne, bo uruchamiają niebezpieczny w skutkach mechanizm powstawania zatorów płatniczych wobec partnerów. Obserwujemy jednak zachowania racjonalne z punktu widzenia logiki biznesu. Tam, gdzie można, co czwarta firma optymalizuje wydatki obniżając koszty produkcji. Wśród firm produkcyjnych 15 proc. deklaruje, że już korzysta z usług faktoringu. To dobry wybór, bo dzięki tej usłudze szybko otrzymują środki z wystawionych faktur i mogą spłacić bieżące zobowiązania - wyjaśnia Michał Pawlik, prezes SMEO, firmy oferującej faktoring online.

Nad Wisłą lepiej już było


Polskie firmy muszą przygotować się na pogorszenie koniunktury. Pierwsze sygnały napływają z Niemiec, co dla polskich firm produkcyjnych będących ogniwem w globalnym łańcuchu produkcji jest zapowiedzią problemów. Odczuwają to firmy z przemysłu motoryzacyjnego produkujące na potrzeby niemieckich odbiorców, a ci z końcem roku odnotowali poważne spadki zamówień. Przyczyną jest spadająca liczba zamówień ze strefy euro, ale także z Chin, co jest echem wojny handlowej. Produkcja przemysłowa w Niemczech przez ostatnie 2 kwartały 2018 roku notowała spadki, co oznacza, że tamtejsza gospodarka weszła w stan recesji.

fot. mat. prasowe

Jakiego rodzaju problemy finansowe wystąpiły w Pana(i) firmie?

Najczęstszym problemem są zbyt niskie przychody.


Pogorszenie sytuacji zaczynają odczuwać polscy przedsiębiorcy. Jak czytamy w komunikacie firmy analitycznej IHS Markit, grudzień był ciężkim miesiącem dla polskiego sektora przemysłowego, a wielkość produkcji i liczba nowych zamówień uległy zmniejszeniu w najszybszym tempie od czerwca 2009 r. Używany przez firmę wskaźnik aktywności finansowej PMI dla Polski wyniósł w grudniu 2018 roku 47,6 punktów i był najniższym od kwietnia 2013 roku (wartość powyżej 50 pkt. oznacza poprawę warunków). Liczba nowych zamówień eksportowych spadała piąty miesiąc z rzędu, a dane dotyczące nowych zamówień oraz zaległości produkcyjnych sugerują, że trend spadkowy zostanie utrzymany.

Emocje studzi Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński, który powiedział agencji PAP, że chociaż polska gospodarka nie jest całkowicie obojętna na widoczne spowolnienie w strefie euro, to jednak skutecznie mu się przeciwstawia. Minister wskazuje na pozytywne informacje, jakie płyną z danych GUS-u dotyczące wzrostu produkcji przemysłowej w listopadzie 2018 r. Czytamy w nim, że w okresie od stycznia do listopada 2018 roku produkcja sprzedana przemysłu była o 6,1 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, a produkcja budowlano-montażowa była o 19,7 proc. wyższa niż przed rokiem.

Ministerstwo Finansów zapowiada, że w 2019 r. tempo wzrostu polskiego PKB będzie wynosiło 3,8 proc.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: