eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaEuropa › Europa: wydarzenia tygodnia 52/2018

Europa: wydarzenia tygodnia 52/2018

2018-12-31 00:01

  • Polska jest unijnym krajem, ale nie zapominajmy, że w kończącym się roku mieliśmy kilka poważnych sporów z unijnymi instytucjami, niektóre z nich "przejdą" na 2019, a kolejne sprawy już czekają... niestety. Spieraliśmy się z UE w sprawach środowiskowych (chodzi o wyrąb drzew, zakończony niekorzystnym dla nas wyrokiem TSUE), ale też z Komisją Europejską w sprawie praworządności (obecnie sprawa w rozpatrywaniu przez TSUE, przy czym pierwszą sprawę dot. Sądu Najwyższego przegraliśmy przed TSUE). Walczyliśmy też w gronie unijnym w sprawie zablokowania budowy Nord Stream 2 (jak dotąd bez skutku, a tymczasem budowa postępuje...). Przez kilka lat walczyliśmy z koncepcją "Europa dwóch prędkości", teraz zgodziliśmy się na stworzenie oddzielnego budżetu dla krajów eurostrefy, co premier przedstawił jako unijny sukces, a chyba jest to porażka... Co mnie teraz niepokoi? Są to przede wszystkim sprawy gospodarcze! W pierwszej kolejności mam tu na myśli politykę energetyczną. W ostatnich godzinach 2018 roku rząd odtrąbił sukces w sprawie cen energii elektrycznej dla odbiorców. Nie podzielam politycznego entuzjazmu rządzących. Moim Czytelnikom pozostawiam zastanowienia się nad tym, czy taki "cud" jest możliwy, i co nas czeka wkrótce po tegorocznych wyborach, a więc jakie będą wówczas ceny energii i jakie będą zmiany cen towarów konsumpcyjnych i inwestycyjnych?...
  • Jest koniec roku i coraz częściej pojawiają się analizy na pierwsze miesiące 2019 roku, a nawet całoroczne prognozy gospodarcze. Te kilka zdań proszę potraktować jako wstęp do przyszłych naszych wspólnych rozważań, bo też zakładam, że publikujący u nas specjaliści będą zajmowali się tym tematem przez najbliższe tygodnie... Upraszczając nieco problem można powiedzieć, że w takich analizach polska gospodarka jest traktowana jako "przedsionek" strefy euro i korelacja w cyklach gospodarczych jest dość duża. Oznacza to, że jak w eurostrefie pojawi się jakiś problem gospodarczy, czyli poważnie będzie chorować strefa euro, to jest duże prawdopodobieństwo, że zachorujemy i my. Jeśli dziś zapoznać się z aktualnymi prognozami dla strefy euro, to nie są one dobre, można nawet sądzić, że są słabe. Tak rozumując można powiedzieć, że główne zagrożenia dla polskiej gospodarki należy dostrzegać w pogorszeniu nastrojów konsumenckich i inwestycyjnych w Europie. Wg ekspertów w globalnej gospodarce należy liczyć się z wyraźnym spadkiem ożywienia globalnego, z eskalacją protekcjonizmu i wojnami handlowymi ale też z początkiem brexitu bez uzgodnionych warunków rozwodu Wielkiej Brytanii z Unią Europejską (...). Są eksperci, którzy proponują bacznie obserwować źródła potencjalnych zawirowań na zewnątrz naszej gospodarki, a myślą tu o skutkach wojny handlowej (…), czy kryzysu w europejskim systemie bankowym, które mogą negatywnie odbić się na polskiej gospodarce...
  • Od kilku lat polityka zagraniczna Rosji (a szczególnie jej postępowanie wobec Ukrainy) wywołuje sprzeciw krajów unijnych. Wobec Rosji stosowane są różne sankcje. Dotyczą one rosyjskiej gospodarki, a szczególnie rynku inwestycyjnego, rosyjskich firm, polityków i menedżerów. Sankcje wpływają na życie gospodarcze Rosji, ale dotąd nie doprowadziły do zakładanych celów politycznych. Rosja przyzwyczaiła się do trudniejszych warunków, ale też ostatnio w kołach gospodarczych krajów europejskich można zauważyć presję na rządy, by zrezygnować z tych działań, bo są nieskuteczne. Tak się też stało, bo po wydarzeniach zakończonych przejęciem trzech małych okrętów ukraińskich unijne kraje nie zdecydowały się na nowe sankcje.. Na ruchy na rynkach inwestycyjnych nie zawsze mają wpływ wydarzenia polityczne. Dlatego informacja o tym, że w całym 2018 r. inwestorzy zagraniczni wycofali z Rosji fundusze o łącznej wartości 1 mld dolarów nie proponuję spoglądać, jako na ważne wydarzenie. (a tak pokazują ją niektóre media). Dodam, że największy odpływ kapitału w ostatnich latach miał miejsce w2013 roku i wyniósł 3,2 mld USD...
  • Niemiecka motoryzacja ma bardzo wysoką pozycję tak na rynku europejskim, jak i światowym. Samochody niemieckich koncernów są dziś obecne na bardzo wymagających rynkach i z sukcesem konkurują z innymi autami. W wyborze klientów nie tylko decydują parametry techniczno-eksploatacyjne aut, ale także marka, niemiecka marka. Ten atut daje przewagę objawiającą się wielkością sprzedaży, ale też korzystnymi cenami. Budując swoją markę niemieckie koncerny wprowadzają na rynek nowe modele nawiązujące do swoich dawnych rynkowych sukcesów wskazując, że obecnie oferowane rozwiązania są kontynuacją osiągnięć w przeszłości. Tak w skrócie można zasygnalizować wejście na rynek modelu BMW 850ixDrive, które na polskim rynku kosztuje niemało, bo co najmniej 600 000 zł. Auto ma 530 koni mechanicznych pod maską, a do "setki" przyspiesza w 3,7 sekundy... To samochód dwuosobowy, a przejechanie 100 kilometrów kosztuje ponad 100 zł, co wg specjalistów w pełni jest równoważone przez klasę auta. Dzisiejszy model BMW 850ixDrive prosto nawiązuje do BMW 850i sprzed 19 lat (premiera odbyła się w 1989 roku. Obecna wersja została stworzona podobnie jak ta sprzed prawie dwóch dekad i w tym przypadku jest to auto wyjątkowe w swojej klasie, z wykorzystaniem najnowszej technologii, ale też przy ocenie poszczególnych rozwiązań widać, że producent nie liczył się z kosztami...

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

Eksperci to solidna wiedza poparta doświadczeniem. Jak wyselekcjonować „perełki” prawdziwe, czyli WYZWANIA W REKRUTACJI KANDYDATÓW WĄSKICH SPECJALIZACJI.

Specjalista na rynku pracy to obecnie kandydat na wagę złota. W dobie licznych ekspertów, za którymi w parze nie zawsze idzie solidna wiedza poparta doświadczeniem, trzeba stanąć przed wyzwaniem wyselekcjonowania tych "prawdziwych perełek". I nie mówimy tu tylko o specjalistach wyższego szczebla z selektywnych branż, równie pożądani na rynku pracy są także kandydaci posiadający konkretny fach w ręku, a tych obserwujemy coraz większy deficyt. Jedynie specjaliści z bardzo bogatą wiedzą dotyczącą poszukiwania i zatrudniania, mogą sobie poradzić z przeprowadzeniem profesjonalnej rekrutacji tak, by przyszły Pracodawca mógł świadomie budować strategię zarządzania ludźmi. A tylko fachowiec zrekrutuje fachowca. Pamiętać trzeba też, że w biznesie, podobnie jak w innych aspektach życia, kluczowe są prawdziwe relacje bo to one implikują sukces wszystkich stron.

W dzisiejszych czasach rynek usług rekrutacyjnych jest już bardzo dobrze znany, zarówno przez Klientów jak i Kandydatów. Rozumiane są zasady jego działania, znany jest zakres usług i różnorodność etapów realizowanych procesów. Wszystkie marki mają dostęp do tych samych narzędzi i rynków. Jednak to, co różnicuje poszczególnych graczy, to nie tylko model operacyjny całej organizacji, ale przede wszystkim model pracy poszczególnych zespołów realizujących projekty. To w nim kryje się największy i kluczowy dla powodzenia każdego projektu wyróżnik.

Obecnie dużo mówi się o sytuacji na rynku pracy. Jedni dywagują na temat tego czym ona jest spowodowana i jakie będą jej krótko i długoterminowe skutki. Inni szukają konkretnych rozwiązań i sięgają po pracowników z innych krajów. Wiele prób radzenia sobie z silnie wydrenowanym rynkiem kandydatów na stanowiska specjalistyczne obejmuje działania mające na celu ilościowe zapełnianie braków poprzez ekspansję rekrutacyjną na inne kraje.

Co niezmiernie istotne, rekrutacjami pracowników wąskich specjalizacji absolutnie muszą zajmować się osoby z bardzo bogatą wiedzą dotyczącą poszukiwania i zatrudniania. Przed nimi bowiem stoją wyzwania związane m. in. z dogłębną analizą rynku pod kątem warunków płacowych oraz benefitów, propozycją optymalizacji systemu wynagrodzeń, systemu pracy, zarządzania talentami i projektami rozwojowymi oraz szkoleniowymi, co w konsekwencji pozwala budować strategię zarządzania ludźmi. Segmentacja rynku i wielobranżowość powodują, że naturalnym zjawiskiem są rekruterzy wyspecjalizowani w danej dziedzinie, którzy szukają osób do pracy jedynie w danej specjalizacji. Rzemiosło rekruterskie jest w cenie, a szczegółowa znajomość danej branży sprawia, że rekrutacja jest łatwiejsza i kończy się sukcesem. Wzrost zapotrzebowania na wyspecjalizowanych pracowników sprawia, że rekruterzy zaczynają specjalizować się w rekrutacjach w danej branży. Już dziś warto pomyśleć o przyszłości, w której konkurencyjne mogą być usługi rekrutacyjne prowadzone w specjalizacjach powstających na skutek szeroko rozumianej cyfryzacji. Dużo mówi się o zawodach przyszłości, jednak niewiele firm jest przygotowanych na zmiany – wygasanie zawodów i powstawanie kolejnych, bardzo specjalistycznych związanych z szeroko pojętą cyfryzacją.

A jakich specjalistów brakuje na rynku pracy najbardziej? Deficyt wykwalifikowanych pracowników obserwujemy w przemyśle stoczniowym. Brakuje spawaczy, monterów, elektromonterów, elektryków, rurarzy, malarzy, elektroników, ale też technologów i projektantów. Rekrutacje specjalistyczne prowadzone są dla stoczni i jej podwykonawców.

Do tego dochodzi ogromny popyt na pracowników sektora nowoczesnych usług dla biznesu oraz IT. Kolejne inwestycje zagranicznych podmiotów w ostatnich latach zaostrzyły rywalizację o młode talenty, przede wszystkim osoby wykształcone, znające języki obce. Obserwujemy „boom” w branży IT w całym kraju i niewątpliwie przyszłość, jeśli chodzi o specjalistów na rynku pracy, należeć będzie właśnie do szeroko pojętego sektora IT i nowoczesnych technologii. Często używa się pojęcia Big Data, które odnosi się do przetwarzania i analizowania dużej ilości danych, co na rynku staje się coraz bardziej pożądane.

Wszystko wskazuje na to, że dalej dynamicznie rozwijać będzie się w naszym kraju sektor usług dla biznesu, który w obliczu Brexitu może przyciągnąć do naszego kraju kolejne inwestycje sektora finansowego. Perspektywa finansowa Unii Europejskiej na najbliższe lata zakłada duży udział środków kierowanych na innowacje i zaawansowane technologicznie projekty. Będą więc powstawać nowe, ciekawe miejsca pracy w branżach inżynieryjnych, ośrodkach badawczo-rozwojowych. Warto też odważnie powiedzieć, że z perspektywy rynku pracy, przyszłością są również wszelkie profesje związane ze szkolnictwem technicznym i zawodowym. Ludzie mający w ręku konkretny fach zdecydowanie będą na naszym rynku pożądani.

Iwona Biernat – Stawecka, Specjalista ds. rekrutacji, Grupa Progress
NewsroomTV

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: