eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaEuropa › Europa: wydarzenia tygodnia 49/2018

Europa: wydarzenia tygodnia 49/2018

2018-12-10 08:47

  • Czy Unia Europejska nałoży tzw. podatek cyfrowy na takie firmy jak Google, Facebook czy Amazon. Szacunki Brukseli wskazują, że mogłoby to przynieść państwom członkowskim wpływy w wysokości nawet 5 mld euro rocznie. Jak dotąd ministrowie finansów państw Unii Europejskiej nie doszli do porozumienia w sprawie propozycji, którą złożyła Komisja Europejska. Ta propozycja wywołała sprzeciwy w gronie unijnym, chociaż przyczyny były różne. Komisja Europejska proponowała, aby tym podatkiem obciążone byłyby tylko największe przedsiębiorstwa, które w skali globalnej osiągają łączne roczne przychody w wysokości 750 mln euro, a w skali Unii Europejskiej – 50 mln euro. Według projektu podatek miałby wynosić 3 proc. przychodu przedsiębiorstwa. Projektodawcy wyszli z założenia, że są firmy, które osiągają miliardowe zyski z działalności w internecie, a praktycznie nie płacą podatków w wielu państwach członkowskich. Umożliwiają im to zabiegi księgowe umożliwiające transferowanie zysków tam, gdzie podatków nie ma w ogóle lub są one bardzo niskie. Zdecydowany sprzeciw wobec rozwiązań zaproponowanych przez Brukselę wyrażały m.in. Szwecja, Irlandia czy Dania. Ich sprzeciw wobec wprowadzenia ogólnounijnych rozwiązań wynikał z tego, że goszczą one u siebie międzynarodowe korporacje, które korzystają z ich bardzo przyjaznych systemów podatkowych (np. Apple w Irlandii). Niemcy popierają ideę takiego podatku, jednak zwracają uwagę na polityczne konsekwencje takiej decyzji. Wskazują, że podatkiem byłyby obłożone w pierwszej kolejności największe firmy amerykańskie, a Biały Dom prawdopodobnie zareagowałby nerwowo, a D. Trump odpowiedziałby akcją odwetową. W tej sytuacji nowy pomysł zgłosiły Niemcy i Francja i nad nim będą teraz toczyć się prace. Oba rządy zaproponowały, aby w nowej wersji propozycji dyrektywy przyjęto, aby podatek cyfrowy odnosił się tylko do reklam w sieci (to jest znaczne ograniczenie pierwotnej wersji unijnej dyrektywy autorstwa KE). Przypominam, że kompromis w tej sprawie musi zostać osiągnięty, ale też musi być osiągnięta pełna zgoda wszystkich 27 krajów unijnych. Nowa propozycja ma być przedstawiona do marca 2019 roku, aby przepisy miały wejść w życie w 2021 roku. Warto jednak dodać, że nad rozwiązaniem tego międzynarodowego problemu pracuje także OECD (chociaż tempo tych prac jest bardzo wolne).
  • Polskie uderzenie w europejską pozycję rosyjskiego gazu w Europie . Dotąd Polska kupowała od Rosji ok. 11 mld m sześciennych gazu rocznie. Dwa lata temu Piotr Naimski (pełnomocnik rządu ds. infrastruktury energetycznej) oświadczył, że Polska nie zamierza przedłużyć długoterminowej umowy PGNiG z Gazpromem. Warto więc wiedzieć, jaka jest aktualna sytuacja w tym ważnym obszarze. W ostatnich latach nasz rząd robi wiele, by uniezależnić się od rosyjskich dostaw. Pierwszym krokiem było oddanie do eksploatacji gazoportu w Świnoujściu. Pierwsze dostawy gazu do polskiego gazoportu drogą morską z Kuwejtu i USA pokazały że rząd zamierza konsekwentnie kontynuować dywersyfikację dostaw gazu. Kolejnym krokiem było podpisanie dwóch długoletnich kontraktów na dostawy z amerykańskimi firmami. Kolejnym przedsięwzięciem jest podpisanie decyzji inwestycyjnych w sprawie budowy Baltic Pipe. Umożliwi to dostawy gazu wydobywanego z norweskiego szelfu. Oznacza to, że powyższe działania mają doprowadzić to do znacznego zmniejszenia sprzedaży Gazpromu w Polsce i prawdopodobnie w krajach bałtyckich. Uwzględniając już zakontraktowane do 2022 r. ilości gazu z Kataru i USA, Polska będzie potrzebować jeszcze minimum 7-7,3 mld m3 surowca. "Tę ilość ma w przyszłości pokryć właśnie Baltic Pipe". Oczywiście nie mając zamiaru kupowania rosyjskiego gazu w formie kontraktów długoterminowych po 2022 roku, Polska nie wyklucza korzystania z dostaw z Rosji na podstawie krótkoterminowych rocznych umów (jeśli jego ceny będą konkurencyjne). Eksperci szacują, że po 2022 r. rosyjskie dostawy wyniosą od 3 do 7 mld m3 gazu rocznie.
  • Świat coraz bardziej rozumie zagrożenia wynikające z dotychczasowego niedoceniania problemów klimatycznych. Rządy wielu krajów informują o kolejnych przedsięwzięciach służących ochronie środowiska, czyli ochronie atmosfery przed pyłami i gazami cieplarnianymi. Jedną z takich informacji jest zapis w programie wyborczym partii Xaviera Bettela (który kilka dni temu został ponownie zaprzysiężony na premiera Luksemburga). Program nowego rządu zawiera działania związane z ochroną środowiska, a jednym z nich jest całkowite zniesienie opłat za transport publiczny. Na świecie jest już ok. 120 miast, które już wprowadziły jakąś formę darmowej komunikacji miejskiej (połowa z nich to miasta polskie). Rozwiązanie to funkcjonuje w różnych wersjach (począwszy od transportu publicznego całkowicie darmowego dla wszystkich mieszkańców po ograniczenie bezpłatnych autobusów do pewnych grup ludzi, konkretnych linii czy dni tygodnia). Warto też zwrócić uwagę na plany włoskiego rządu. Chce on wprowadzić tzw. ekopodatek od samochodów na tradycyjne paliwo. Nabywcy nowych samochodów - elektrycznych, hybrydowych i napędzanych paliwem gazowym - mają dostać ulgi do 6 tys. euro. Warto dodać, że zanieczyszczenie środowiska to poważny problem włoskiego rządu. Włochy są w czołówce krajów Europy pod względem sięgającej 80 tysięcy rocznie liczby przedwczesnych zgonów z powodu zanieczyszczenia środowiska.
  • Pozytywnie o szwedzkim VOLVO (a może o chińskim...). Volvo to europejski producent działający od wielu dekad w przemyśle motoryzacyjnym. Wśród kierowców jest znany z wysokiej jakości swoich produktów oraz ich niezawodności, a także zapewniający bezpieczeństwo kierowców i pasażerów. Chcąc skutecznie konkurować na rynku firma zawiązywała liczne sojusze z różnymi markami, były to Mitsubishi, Ford, Renault-Nissan. Teraz głównym partnerem Volvo i jego głównym udziałowcą jest chińskie Geely. Mimo iż marka należy do Chińczyków, to wszelkie najważniejsze decyzje techniczno-technologiczne zapadają wciąż w Szwecji. W Szwecji projektuje się silniki, nadwozia i wnętrza Volvo. Chiński właściciel zapewnił system zarządzania, partnerów kooperacyjnych i stabilność finansową, a także wejście na chiński rynek. Najnowsze modele tej firmy oferuje nowoczesność i pełny komfort. Posiada rozwiązania wykrywające inne pojazdy, pieszych i rowerzystów na swojej drodze. Potwierdzeniem klasy jest wygranie konkursu Car of the Year 2018 przez Volvo XC40. Postanowiliśmy zasygnalizować ten przypadek, kiedy to bardzo osłabiona stara marka po przejęciu jej przez Chińczyków powróciła na swoje dawne miejsce w rankingu europejskich marek. Podzielam opinię, że "wschodni kapitał nie zmienił innowacyjnego charakteru marki, a raczej tchnął w nią nowe życie".
  • Zmiany na polskim rynku bankowym z pełną kulturą. Jak wiadomo na początku listopada Santander Bank Polska sfinalizował przejęcie wydzielonej części działalności Deutsche Bank Polska SA. Konsekwencją tej fuzji jest zagrożenie miejsc pracy 520 pracowników dotąd pracujących w Deutsche Bank Polska SA. Już teraz wiadomo, że w ciągu najbliższych dwóch lat maksymalnie 155 z nich ma stracić pracę. Deutsche Bank planuje w Polsce zwolnienia grupowe. W końcu listopada zarząd banku podpisał stosowne porozumienie ze związkami zawodowymi, na mocy którego w latach 2018-2020 przeprowadzone zostaną zwolnienia grupowe pracowników etatowych. W tych negocjacjach zarząd zaproponował program restrukturyzacji zgodny z poszanowaniem wszystkich zasad, a zaproponowane warunki odpraw uwzględniały staż pracy w Grupie Deutsche Bank. Bank zaoferował wszystkim objętym programem restrukturyzacji pracownikom wsparcie w poszukiwaniu nowego zatrudnienia w ramach odpowiednio sprofilowanego projektu outplacement. Zarząd banku zwraca uwagę, że poza odprawą ustawową, w ramach tego programu osobom odchodzącym zaproponowana zostanie odprawa dodatkowa w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia za każdy rok pracy w banku lub innych podmiotach Grupy DB, przy czym łączna wartość odprawy ustawowej oraz dodatkowej nie może przekroczyć 12-krotności miesięcznego wynagrodzenia brutto.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

HUAWEI WSPIERA UTWORZENIE INTELIGENTNEGO, CYFROWEGO OBSZARU TESTOWEGO DLA RUCHU MIEJSKIEGO W BERLINIE.

Fraunhofer Institute for Open Communication Systems (FOKUS) tworzy cyfrowy obszar testowy dla ruchu miejskiego w Berlinie przy pomocy produktów LTE-V2X firmy Huawei. Dzięki temu kierowcy będą mogli jeszcze szybciej otrzymywać ostrzeżenia w razie nagłych zdarzeń drogowych.

Ze względu na rosnącą liczbę samochodów oraz coraz intensywniejsze prace w kierunku w pełni autonomicznego sterowania pojazdami przy pomocy inteligentnych systemów sterowania ruchem drogowym, poprawa bezpieczeństwa na drodze, staje się coraz bardziej potrzebna. LTE-Vehicle-to-anything (V2X) Huawei to nowe rozwiązanie w obszarze bezpośredniej komunikacji w ruchu drogowym, w tym komunikacji pojazd-pojazd, pojazd-infrastruktura lub pojazd-sieć. Jest ono uznawane na arenie międzynarodowej za podstawowy warunek rozwoju autonomicznego ruchu drogowego oraz bazę do przyszłego wykorzystania 5G.

Rozszerzenie o LTE (Long-Term Evolution) umożliwia bezpośrednią wymianę danych dotyczących ruchu drogowego, bez konieczności przesyłania informacji przez rdzeń sieci, jak miało to miejsce w przypadku standardu 3G. Pojazdy podłączone do Internetu mogą teraz jeszcze szybciej dzielić się dokładnymi informacjami z otaczającymi je samochodami, na przykład o położeniu i prędkości innego obiektu. Współpraca pomiędzy Fraunhofer FOKUS i Huawei zakłada wspólne testowanie produktów opartych o LTE-V2X przeznaczonych do cyfryzacji przydrożnej infrastruktury.

Opierając się na wieloletnich pracach europejskiej organizacji normalizacyjnej ETSI nad normą WLAN-V2X, następujące przypadki zastosowania dostępnej na rynku technologii transmisji LTE-V2X zostaną wykorzystane na obszarze testowym, który będzie uwzględniał różne scenariusze zdarzeń. Będzie to m.in. ostrzeganie o zagrożeniu, np. związanym z pracami drogowymi lub awarią innego pojazdu, elektroniczne sygnalizowanie konieczności hamowania (hamowanie awaryjne) oraz prędkości zalecane przez system sygnalizacji świetlnej.

Cyfryzacja infrastruktury drogowej i pojazdów staje się filarem w budowie bezpiecznego ruchu drogowego. Dlatego też doceniamy możliwość bycia jednym z pierwszych, którzy komercyjnie wykorzystują produkty LTE-V2X w Niemczech tłumaczy dr Ilja Radusch, dyrektor jednostki biznesowej Smart Mobility w Fraunhofer FOKUS.

Cieszymy się, że oprócz WLAN-V2X, dostępna jest już nowa technologia oparta na LTE, a jej potencjał może po raz pierwszy zostać zademonstrowany w środowisku miejskim na obszarze testowym dodaje dr Michael Lemke, starszy dyrektor ds. technologii w Huawei Niemcy.

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: