eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościGospodarkaEuropa › Europa: wydarzenia tygodnia 23/2018

Europa: wydarzenia tygodnia 23/2018

2018-06-11 00:42

  • Własność intelektualna coraz poważniejszym problemem w gospodarce unijnej. Analizy wskazują, ze nawet 60 mld euro rocznie tracą kraje Unii Europejskiej przez podrabiane produkty. Mimo podejmowanych środków ochronnych produkty te zalewają rynki krajów unijnych i zniekształcają je. Ma też to znaczący wpływ na europejski rynek pracy. Wg unijnych analiz zmniejsza to liczbę miejsc pracy o 434 tysiące. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) śledzi te procesy. Zdaniem autorów raportu przygotowanego przez EUIPO "sumaryczny wkład wnoszony do unijnej gospodarki przez sektory intensywnie korzystające z praw własności intelektualnej sięga poziomu ok. 42 proc. PKB (5,7 biliona euro) i 28 proc. zatrudnienia (plus dodatkowe 10 proc. w wyniku zatrudnienia pośredniego w sektorach niekorzystających intensywnie z praw własności intelektualnej).
  • Unijna komisarz do spraw handlu, Cecilia Malmstroem przedstawiła stanowisko UE w sprawie amerykańskich ceł. Jej zdaniem decyzja D. Trumpa została podjęta po nieudanej próbie negocjacji podjętych przez Brukselę. USA nie wykazały chęci do negocjacji i starały się wymusić na UE ustępstwa polegające na zmniejszeniu unijnego eksportu według zasady kwotowej. W tej sytuacji Bruksela zapowiedziała, że zwróci się do WTO z wnioskiem o konsultacje, a sama rozpocznie proces wdrażania tzw. środków równoważących, czyli wprowadzenia ceł na niektóre produkty amerykańskie. Zdaniem Brukseli "decyzja USA to pretekst do podjęcia działań protekcjonistycznych, a nie próba obrony bezpieczeństwa narodowego", jak to twierdzi Biały Dom.
  • Nie ulega wątpliwości, że unijna polityka wobec uchodźców jest w trudnym momencie. Od samego początku istnieją duże różnice w stanowiskach rządów krajów unijnych. Te różnice w najbliższym czasie pogłębią się. Wynika to stąd, że prawdopodobnie do obozu przeciwników przyjmowania uchodźców przejdzie Słowenia, w której ostatnie wybory wygrała Słoweńska Partia Demokratyczna (SDS) Janeza Janszy działająca dotąd pod hasłami antyimigranckimi. To nie jedyna zmiana. W ostatnich miesiącach do udziału w rządzeniu doszły skrajnie prawicowe, populistyczne i antyimigranckie partie w Austri i we Włoszech. Nie można pominąć faktu, że po ostatnich wyborach w Niemczech pozycja kanclerz A. Merkel jest poważnie osłabiona, a uczestnictwo w Bundestagu AfD przyczynia się do rewizji dotychczasowego stanowiska rządu niemieckiego. Hasła antyimigranckie pozwoliły Orbanowi zdecydowanie wygrać powszechne wybory na Węgrzech. Czekają nas jeszcze wybory w tradycyjnie demokratyczno-liberalnej Szwecji, gdzie w sondażach idzie tam w górę skrajnie prawicowa partia Szwedzcy Demokraci. Wiele wskazuje więc na to, że może to utrudnić kształtowanie wspólnej polityki unijnej w kwestii uchodźców. Ta sytuacja będzie jeszcze bardziej komplikowała dojście do porozumienia w sprawie podziału funduszów w nowym unijnym budżecie. Jak wiadomo wg propozycji Komisji Europejskiej przewiduje się większe środki dla krajów Europy, która wzięła na swoje barki rzesze uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Przypominam, że jak dotąd zdecydowanym przeciwnikiem brukselskiej polityki w tym zakresie są rządy Polski, Węgier, Czech, Te kraje są przeciwne wobec kwotowego systemu rozdzielania imigrantów.
  • 23 tydzień roku kończy się szczytem G7 w kanadyjskim La Malbaie. Odbywa się on w cieniu polityki celnej Stanów Zjednoczonych. W imieniu UE stanowisko europejskie przedstawiał szef Komisji Europejskiej wspierany przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerz Niemiec Angelę Merkel. W trakcie spotkania odbyła się ostra wymiana poglądów, która nie przyniosła przełomu. W tej sytuacji Jean-Claude Juncker zaproponował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, że odwiedzi go w Waszyngtonie chcąc poszukiwać porozumienia w sprawie ceł. Trzeba zwrócić uwagę na to, że była to pierwsza okazja by przedstawić w szerszym gronie stanowisko UE i zakwestionować politykę handlową Stanów Zjednoczonych. Jak wiadomo wobec podtrzymania przez USA decyzji w sprawie ceł na stal i aluminium UE i Kanada zapowiedziały decyzje odwetowe. Prezydent Trump zaproponował powrót Rosji do G7, a następnego dnia przez. Putin zaprosił szefów rządów do Moskwy. Utrzymano sankcje wobec Rosji za jej politykę wobec Ukrainy.
  • Co się dzieje w niemieckiej gospodarce? Polscy analitycy aktywnie obserwują ją, bo Niemcy są największym odbiorcą polskiego eksportu. Wg oficjalnych dokumentów Eurostat-u kwietniowa produkcja przemysłowa Niemiec spadła o 1 proc. m/m. Chcę też zwrócić uwagę na tegoroczną dynamikę nowych zamówień w niemieckim przemyśle, która pogłębia nasz niepokój, bo główny wskaźnik spadł w kwietniu o 2,5 proc. m/m po osłabieniu w marcu (-1,1 proc. m/m). W sumie spadkowe tendencje obserwowane od początku roku to nie jest dobra wiadomość dla polskiej gospodarki, której eksport jest w dużym stopniu nastawiony na rynek niemiecki. Co prawda można się pocieszać tym, że kwietniowa produkcja przemysłowa Niemiec licząc r/r wzrosła o 2 proc. r/r (bez uwzględniania dni roboczych), to jednak było to poniżej oczekiwań, bo rok temu obserwowaliśmy wzrost o 3,8proc. r/r. Skutki tych niekorzystnych zmian w Niemczech są widoczne w innych krajach, bo osłabienie niemieckiego przemysłu potwierdzają zmiany w gospodarkach naszego regionu (CEE). W Polsce i na Węgrzech zamówienie przemysłowe z Niemiec w 1kw18 zanotowały istotne spadki . W Polsce obserwujemy istotny spadek niemieckich zamówień przemysłowych, który w dużym stopniu miał źródła wewnętrzne w Niemczech. Ponieważ jednak zlecenia spoza UE wzrosły, sumarycznie polski eksport jeszcze zbytnio nie ucierpiał.

Komentarz do wydarzeń gospodarczych

Banki centralne w krajach EM zmuszone są bronić walut podwyżkami stóp. KOLEJNE PODWYŻKI STÓP. FITCH WS. POLSKI. STRASZY VOLLGELD (nowy system monetarny w Szwajcarii).

Banki centralne w krajach EM zmuszone są bronić walut podwyżkami stóp. Złoty w tym kontekście stabilny. Dziś Fitch może zdecydować o ratingu Polski. W niedzielę referendum w Szwajcarii (spodziewane odrzucenie propozycji nowego systemu monetarnego). Na rynkach zakończenie odreagowania. Ponowny wzrost awersji do ryzyka. Dolar w górę. Waluty EM słabną.

Zwiększona presja inflacyjna w związku z podrożeniem ropy naftowej, wzmocnienie dolara, osłabienie walut EM oraz restrykcyjna polityka pieniężna w USA zbiera żniwa w postaci kolejnych podwyżek stóp procentowych w krajach wschodzących. Po Argentynie, Meksyku, Indonezji, Indiach wzrost oprocentowania (trzeci w ciągu niecałych dwóch miesięcy) zmuszony był zaaplikować wczoraj bank centralny Turcji. Stopy wzrosły o 125 pkt bazowych do 17,75 proc. dając impuls do odreagowania przeceny liry. Podwyżkę przyspiesza Bank Czech (wczoraj kolejna wypowiedź przedstawiciela banku utwierdzająca w tym przekonaniu). Jednocześnie wzmożoną wyprzedażą waluty rynek wywiera presję na działanie władz monetarnych Brazylii. Kurs USDBRL wzrósł w czwartek, pomimo interwencji baku centralnego, do najwyższego poziomu od początku marca (3,97). Od stycznia real stracił już 25 proc. W tym kontekście zachowanie złotego, którego NBP nie broni ani sprzedażą walut, ani wyższymi stopami (zapowiada brak zmian przez 1,5 roku) daje poczucie stabilności i względnie mocnych fundamentów. Przynajmniej na razie. Złoty jest w czerwcu najsilniejszą walutą na świecie, choć licząc od początku kwartału tylko 8 straciło więcej.

Wciąż natomiast rozczarowuje gospodarka Niemiec. Wczorajsza informacja o trzecim z rzędu spadku zamówień przemysłowych w kwietniu i dzisiejsza o niskiej dynamice produkcji to bardzo niepokojący sygnał. Ich powtórzenie w maju będzie oznaczać poważne problemy. Kiedy po raz ostatni zamówienia fabryk spadały miesiąca do miesiąc cztery kolejne okresy (było to w 2008 r. i 2011 r.), gospodarka notowała ujemną dynamikę PKB.

W niedzielę odbędzie się ważne, choć kompletnie zignorowane przez rynki z uwagi na dużą dozę pewności, co do wyniku, referendum ws. nowego systemu monetarnego (Vollgeld) w Szwajcarii. W cenach instrumentów ryzyko opcji „tak” jest praktycznie zupełnie nieuwzględnione. W przypadku niespodzianki należy liczyć się z gwałtownymi zmianami aktywów w CHF i wyprzedaży franka. Tzt. system pieniądza państwowego, nad którym głosować będą Helweci będzie oznaczał zmianę reguł działania systemu bankowego. Zakłada, że Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) byłby jedynym podmiotem, który sprawował będzie kontrolę nad podażą pieniądza. Mechanizm kreacji pieniądza przez banki komercyjne zostałby w nim ograniczony jedynie do pożyczania środków nie większych, niż zdeponowane w danym podmiocie. Choć w sondażach prowadzą przeciwnicy Vollgeld (ponad połowa zdeklarowanych głosować) duża ilość niezdecydowanych oznacza, że nie można w pełni wykluczyć powtórki scenariusza szokowego, jak np. z referendum w sprawie Brexitu.

Damian Rosiński, Dom Maklerski AFS

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Ok, rozumiem Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.