eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościPublikacje › Start, ale czy up?

Start, ale czy up?

2016-04-11 00:30

Start, ale czy up?

Start-up © Melpomene - Fotolia.com

"Chcemy być w oku cyklonu cyfrowej rewolucji" – tak w jednym zdaniu wicepremier Mateusz Morawiecki wyjaśnił, dlaczego rozwój innowacyjnych firm stał się jednym z pięciu filarów jego planu. Czy to wystarczy, aby wesprzeć rozwój rodzimych start-upów i zaaplikować innowacyjny skok polskiej gospodarce?
Przedsiębiorczość, innowacyjność, start-upy – te trzy słowa często przewijały się przez zaprezentowany w połowie lutego przez ministra Mateusza Morawieckiego „Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”. Zgodnie z jego diagnozą polskiej gospodarce szybko wyczerpuje się paliwo, które obecnie ją napędza. A skoro jesteśmy w trakcie nowej, cyfrowej rewolucji, nie sposób nie postawić na rozwój innowacyjnych firm, które będą w stanie przenieść polską gospodarkę na wyższy poziom i powstrzymać drenaż talentów, które opuszczają Polskę i rozwijają swoje biznesy poza krajem.
– Badania pokazują, że firmy wysokiego wzrostu przyczyniają się w znaczący sposób do tworzenia nowych miejsc pracy, zwiększenia konkurencyjności i innowacyjności gospodarek, a w konsekwencji do wzrostu gospodarczego – mówił wicepremier podczas spotkania z przedstawicielami polskich start-upów i funduszy venture capital. Kluczową rolę pełnią tu start-upy, czyli innowacyjne firmy w początkowej fazie rozwoju, działające w warunkach skrajnej niepewności, najczęściej w branży nowoczesnych technologii. – Start-upy to esencja przedsiębiorczości, która skupia w sobie pracowitość, konsekwentne doskonalenie i kreatywność – mówił wicepremier.

Uwolnić potencjał


Choć o innowacyjności mówi się od lat, po raz pierwszy technologicznym spółkom rządzący poświęcają tak wiele uwagi. Tymczasem środowisko polskich start-upowców zabiegało o nią już od dłuższego czasu. Z tego względu ponad dwa lata temu powołano do życia fundację Startup Poland, której celem była m.in. identyfikacja i likwidacja barier ograniczających rozwój młodych firm, rekomendowanie działań stymulujących przedsiębiorczość technologiczną, a także budowanie świadomości potencjału start-upów wśród decydentów, polityków i samorządowców.

fot. Melpomene - Fotolia.com

Start-up

Przedsiębiorczość, innowacyjność, start-upy – te trzy słowa często przewijały się przez zaprezentowany w połowie lutego przez ministra Mateusza Morawieckiego „Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”.


W czasie poprzedniej kadencji sejmu fundacji udało się wpłynąć na przyjęcie pakietu zmian na rzecz innowacji, choć nie był on do końca zgodny z oczekiwaniami polskich start-upów, a komunikacja z przedstawicielami władz pozostawiała wiele do życzenia. Sytuacja uległa diametralnej zmianie po stworzeniu nowego rządu.
– Jeszcze nigdy tak często nie byliśmy gośćmi rządzących. To pierwsza ekipa u władzy, która ma tyle entuzjazmu, zapału i chęci, a co ważniejsze, jest otwarta na dialog. W kluczowych dla nas Ministerstwach – Rozwoju, Cyfryzacji, Nauki – są ludzie, którzy chcą słuchać naszego środowiska. Powstała też Rada ds. Innowacyjności. To wszystko pozytywne dla nas sygnały – mówi Eliza Kruczkowska, prezes fundacji.

Starania Startup Poland przyniosły efekty, ponieważ na dziesięć postulatów przedstawionych przez fundację w jej deklaracji programowej, w planie ministra Morawieckiego znalazło się aż siedem. Wśród zapowiedzianych już działań znalazły się m.in. stworzenie nowej formy prawnej dedykowanej start-upom (robocza nazwa to prosta spółka akcyjna), powstanie konstytucji dla biznesu, uproszczenie podatków, zmniejszenie uciążliwości kontroli, korzystniejsze opodatkowanie aportu własności intelektualnej i przemysłowej, przyjęcie nowej ustawy innowacyjnej, ułatwienie dostępu do publicznych przetargów dla małych i średnich przedsiębiorców czy wprowadzenie programu wizowego dla zagranicznych przedsiębiorców.

Istotną pomocą dla start-upów może być zapowiadane w planie wsparcie eksportu. Jak wynika z ubiegłorocznego badania przeprowadzonego przez Startup Poland, 54 proc. ankietowanych polskich start-upów eksportuje, a większość działa w modelu B2B, dlatego ta forma pomocy państwa może być szczególnie ważna – od misji gospodarczych, poprzez wsparcie w promowaniu firm podczas branżowych wydarzeń na całym świecie, po ułatwienie nawiązywania kontaktów z zagranicznymi inwestorami.

Czy rządowe zapowiedzi oznaczają, że dla polskich start-upów idą złote czasy, a innowacje będą odmieniać polską gospodarkę? Wizja jest bardzo obiecująca, natomiast o sukcesie będą decydować konkretne rozwiązania, których na razie często jeszcze brakuje.

 

1 2 3

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Pat frankowy

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.