eGospodarka.pl

eGospodarka.plWiadomościMedia › Netflix w Polsce, czyli entuzjazm kontrolowany

Netflix w Polsce, czyli entuzjazm kontrolowany

2016-01-21 14:50

Netflix w Polsce, czyli entuzjazm kontrolowany

Netflix © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (5)

"Netflix w Polsce!" - słowa te internauci powtórzyli w styczniu blisko 10 tysięcy razy. Jak wynika z monitoringu social media w IMM, tylko dzięki serwisom społecznościowym, blogom i portalom internetowym informacja o wejściu giganta VOD do Polski trafiła do ponad 15 mln osób. I choć po pierwszej fali entuzjazmu emocje nieco opadły, to nadal większość polskich internautów pozytywnie wypowiada się o Netfliksie.

Ze skrzynki pocztowej na cały świat


Netflix to amerykańska platforma filmowa, oferująca w ramach usług "wideo na żądanie" dostęp do tysięcy filmów i seriali przez internet. Netflix sponsoruje też własne produkcje, takie jak "House of Cards", "Narcos" czy "Orange is The New Black". Według Forbesa, firma warta jest ponad 25 mld dolarów. Netflix zaczynał działalność jako wysyłkowa wypożyczania płyt DVD na terenie USA. Dziś oferuje usługi VOD niemal na całym świecie. Od początku stycznia - także w Polsce.

"Netflix is now global" - ogłosił 6 stycznia w czasie konferencji CES 2016 szef koncernu Reed Hastings. Na reakcję Polaków nie trzeba było długo czekać. Tylko w ciągu 24 godzin od zapowiedzi, w polskojęzycznych mediach społecznościowych pojawiło się ponad 5 tysięcy wzmianek na ten temat. Do 20 stycznia, dyskusja urosła do kilkunastu tysięcy publikacji, których autorzy komentowali ekspansję Netfliksa. Nieoficjalną społeczność usługi w Polsce - "Netflix Polska" - śledzi na Facebooku blisko 16 tysięcy osób.

fot. mat. prasowe

Netflix w Polsce

Tylko w ciągu 24 godzin od zapowiedzi, w polskojęzycznych mediach społecznościowych pojawiło się ponad 5 tysięcy wzmianek na ten temat.


Pół miliona razy Netflix


Dzięki hałasowi w mediach społecznościowych i internecie, wiadomość o wejściu giganta VOD do Polski miała szasnę trafić do ponad 15 mln osób. Z publikacjami na temat Netfliksa polscy internauci podjęli blisko pół miliona interakcji, w tym udostępnień i polubień. Główne źródła dyskusji to Twitter i Facebook, choć wiele wzmianek na temat Netfliksa pojawiło się również w komentarzach pod filmami w YouTube oraz pod artykułami w portalu Onet.pl. Temat obecny był również na Instagramie.

fot. mat. prasowe

Netflix w Polsce

Główne źródła dyskusji to Twitter i Facebook, choć wiele wzmianek na temat Netfliksa pojawiło się również w komentarzach pod filmami w YouTube oraz pod artykułami w portalu Onet.pl. Temat obecny był również na Instagramie.


Wśród serwisów internetowych, najwięcej miejsca poświęciły Netfliksowi redakcje portali filmowych, w tym SpoilerTV.pl, NaEkranie.pl i Serialowa.pl. Temat wzięli na tapetę także blogerzy. O usłudze czytaliśmy m.in. w tekstach SpidersWeb.pl, AntyWeb.pl, Polygamia.pl czy OkiemFana.pl (który na pojawienie się giganta szybko zareagował, publikując listę materiałów dostępnych w polskiej wersji językowej oraz listę pytań i odpowiedzi na temat usługi).

fot. mat. prasowe

Netflix w Polsce- strona główna

Netflix to amerykańska platforma filmowa, oferująca w ramach usług "wideo na żądanie" dostęp do tysięcy filmów i seriali przez internet.


Opinie pierwszych recenzentów były podzielone, lecz niemal każdy komentator zauważył, że usługa nie jest wolna od mankamentów.

Kogo powstrzyma blokada?


"Co zyskują Polacy? Legalny dostęp do wielu filmów i seriali, z czego te najistotniejsze to produkcje tworzone przez Netflix" - czytamy w tekście serwisu NaEkranie.pl. "Czego nie ma? Wielu filmów, które dostępne są w innych krajach (ale niekoniecznie w USA), a także ogromnej liczby kultowych amerykańskich seriali" - podkreśla jednocześnie autor analizy Marcin Rączka.

"W naszych realiach Netflix nie zagraża ani telewizji, ani polskiemu VOD. Może kiedy faktycznie wejdą na polski rynek. Największa burza w szklance wody od czasu... właściwie nie pamiętam bardziej przereklamowanego wejścia" - czytamy na blogu serwisu DobreProgramy.pl. Autor tekstu zauważa m.in., że interfejs serwisu nadal nie jest przetłumaczony na język polski, a ceny podawane są w euro, a nie w złotówkach. "To, co się stało nie ma nic wspólnego z wejściem usługi na rynek" - czytamy na blogu.

"Netflix nie rozwiąże problemu piractwa i nie jest odpowiednikiem Spotify. Nie można jednak nie docenić tego, że jako pierwszy poważny serwis VOD pochodzący ze Stanów Zjednoczonych stał się de facto globalny" - zauważa z kolei Piotr Grabiec na stronach SpidersWeb.pl. Jego zdaniem, największą bolączką "polskiego" Netfliksa jest regionalizacja, czyli fakt, że użytkownicy z Polski i innych krajów nie mają dostępu do pełnej oferty filmów i seriali, jaką cieszą się amerykańscy kinomani. "Chcę wierzyć, że za kilka(naście) lat nie będziemy już pamiętać o segmentacji użytkowników w sieci ze względu na to, jakim adresem IP się identyfikują" - konkluduje autor i zaznacza, że pomimo blokad regionalnych pozostaje klientem Netfliksa.

 

1 2

następna

oprac. : eGospodarka.pl

Zobacz także

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

REKLAMA

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

MENU
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.